Biorąc pod uwagę asortymenty niektórych dziewczyn moje są marne, jeśli chodzi o lakiery do pazurków. W sumie wszystkich mam może około 25-30. Nigdy ich nie liczyłam - bo po co ;P Tak jakbym miała liczyć ilość par butów - bezsens :D
Dzisiaj przedstawię na swych pazurkach kolor trzeci - czyli różowy z serii trend nude. Biorąc pod uwagę fakt, że w pracy mogę używać z reguły kolory pastelowe, french, ewentualnie czerwony - róż jest dla mnie najbardziej neutralny i na pazurkach prezentuje się całkiem przyzwoicie.
Konsystencja lakieru zmienia się po około 3 miesiącach. Zapomniałam o nim, po dłuższym czasie wyciągnęłam go z szafeczki i tu moje rozczarowanie - zgęstniał i nie za bardzo nadawał się do dalszego używania. Nie wiele myśląc poleciałam do Rossmanna i kupiłam go raz jeszcze - świeżutki, nowiutki i gotowy do malowania :D
Buteleczka jak dla mnie poręczna, często podtrzymuje ją kolanami, by móc siedząc wygodnie w fotelu też wykonać manicure :D
Lubię lakiery WIBO za ich różnorodność - kolorów mają mnóstwo. W każdym kolorze tęczy - nude, błyszczące, metalizujące, z brokatem czy innym mieniącymi się drobinkami. Odcieni jest bardzo dużo, dzięki czemu każda może dopasować idealny odcień dla siebie :)
Ja zawsze maluję paznokcie dwukrotnie - po jednym pociągnięciu pędzelkiem nie mam idealnego krycia płytki. Ale jak się przypatrzycie nawet dwukrotne malowanie nie zawsze wystarcza. Zdjęcia prezentują efekt na drugi dzień. Powyżej widać lekki odprysk na drugim paznokciu. Niestety lakier szybko odpryskuje i ściera się na końcach. Oczywiście im dłuższy paznokieć, tym szybciej można to zauważyć.
Osobiście lubię lakiery tej firmy. Nie przeszkadza mi krótka trwałość, ścieranie się na końcach, czy też odpryski. Dlaczego? Bo z reguły każdego dnia mam ochotę coś zmienić, więc kolor i tak pozostaje na pazurkach jeden dzień. Może, gdyby lakiery były drogie, a nie w granicach 5zł za sztukę - oczekiwałabym lepszej jakości i trwałości, a w obecnej sytuacji - nie jest to dla mnie problemem.
Poza tym, niejednokrotnie przekonałam się, że nawet wysoka cena nie zagwarantuje mi tego, czego oczekiwałam przy zakupie.
Wiem, że lakiery Wibo cieszą się popularnością na blogach i często są recenzowane. Ja osobiście ich używam i używać będę ;)
Wkrótce pojawią się pozostałe odcienie, a także lakiery od innych producentów.
I jeszcze jedno....nie wyobrażam sobie malowania bez wykończenia ich moim ulubieńcem z tej samej firmy, czyli....
Dzięki niemu paznokcie pięknie błyszczą i kolory są bardziej nasycone. Każdy mój manicure jest wykończony warstewką tego cudeńka :D
Oczywiście ciekawa jestem, jakie są wasze odczucia i przygody z tymi lakierami. Chętnie je poznam.
Pozdrawiam,
Aneta