Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 października 2013

Lakierowo, czyli zauroczyły mnie te piaski i brokaty...

Witajcie!

Dzisiaj szybki post o nowościach lakierowych, jakie wpadły do mojego koszyka. Zauroczyły mnie na tyle, bym zwróciła na nie szczególną uwagę.

Oto zdobycze:









Większość poszła już w ruch i miała swój debiut. Pozostał mi jeszcze brokatowy piasek. Czerwony ma bardzo ładny, żywy kolor, aczkolwiek oczekiwałam czegoś więcej ;/ Piaskowego lakieru to on nie przypominał na paznokciach niestety. Może go będę używać, a może komuś oddam. Sama nie wiem.
Matujące Top Coat-y są do siebie bardzo zbliżone, ale dają przyjemny, ciekawy efekt. 

Myślę, że pokażę je przy okazji ;)

Miałyście już te nowinki od Wibo? Czy któryś skradł Wasze serce? 

ANETA

Czytaj dalej »

niedziela, 24 marca 2013

Misz masz lakierowy :D

Mój manicure wykonany z pomocą poniższych lakierów. Od lewej Revlon z mieniącymi się drobinkami z elementami brokatu, blogerski Wibo Gel Like od Amethyst oraz Wibo Express growth.




Pierwszą warstwą była odżywka 8w1 z Eveline, potem warstwy lakieru i na koniec odżywka nabłyszczająca. Całość utrzymała mi się trzy dni :) oczywiście lakiery lekko starły się na końcach, ale odprysków nie zauważyłam. Nawet u mnie w pracy takie połączenie przeszło bez komentarzy :D

Lubicie takie zestawienia, czy zrobiłybyście inaczej?

Pozdrawiam cieplutko,
Aneta ;]
Czytaj dalej »

wtorek, 5 marca 2013

Niebieski lakier Wibo.


Znowu Wibo - tym razem lakier o niebieskim odcieniu. Express growth, numer 353.



Nie będę się rozpisywać - każdy widzi jak prezentuje się na paznokciach. Płynna konsystencja, pędzelek dobrze trzyma się malowanej powierzchni, dzięki czemu nie ma problemów z dokładnością malowania. Dwie warstwy standardowo wystarczą, by płytka była wystarczająco pokryta. 

  


























Lakier schnie w bardzo szybkim tempie. Utrzymuje się na paznokciach do dwóch dni, po czym zaczyna się delikatnie ścierać na końcach.

Zmywa się błyskawicznie - nie zauważyłam problemów w pozbywaniu się koloru. Odpryskuje przy ekstremalnych zdarzeniach - pranie, zmywanie ;P

Błyszczy się delikatnie - by wzmocnić efekt warto nałożyć dodatkowo nabłyszczacz ;)

Jak dla mnie ciekawy i wart uwagi kolor ;]
Czytaj dalej »

niedziela, 3 marca 2013

Wibo Last and Shine Lacqer nr 3


Dzisiaj przedstawię Wam drugi lakier z duetu. Zaprezentowany zostanie Wibo o odcieniu czerwonym, czyli Last & Shine Lacqer nr 3. 








Lakier ma odcień różowo-czerwony w drobinkami mieniącymi się pod wpływem światła. Kolor nie jest mocny, nadaje się do pracy (nawet u mnie, gdzie muszę zachowywać pewne standardy;/ ).
Na paznokciach fajnie się mieni i błyszczy (co ja osobiście lubię).

Krycie uważam za dobre przy dwukrotnym pociągnięciu pędzelkiem. Konsystencja jest raczej z tych rzadszych, co umożliwia szybsze schnięcie i dobre pokrycie płytki paznokcia.




























Co do trwałości. Przy krótszych paznokciach, jakich jestem aktualnie posiadaczką lakier trzyma się przyzwoicie. Moim rytuałem jest codzienne zmywanie paznokci, jednakże tutaj pokusiłam się o dłuższe pozostawienie koloru i ku mojemu zaskoczeniu lakier wytrzymał bez uszczerbku dwa dni - trzeciego już ścierał się na końcach, więc musiałam go zmyć. Jednak mimo to wynik był zadowalający ;)

Kolor przypadł mi do gustu - koleżankom w pracy też się podobał ;] Gdybym miała zdolności do przyozdabiania pazurków chętnie skomponowałabym jakieś wariacje kolorystyczne, ale biorąc pod uwagę fakt, że los nie obdarzył mnie takimi umiejętnościami pozostają mi rozwiązania takie jak powyżej, ewentualnie warstwy brokatowe na wierzch lub jeden paznokieć w innym odcieniu.

Marzy mi się ombre, ale po pierwsze nie robiłam tego jeszcze, a po drugie - chyba daruję sobie kompromitację ;P


Jak Wam się podoba? ;)


Pozdrawiam cieplutko,
Aneta <3
Czytaj dalej »

niedziela, 24 lutego 2013

Wibo - kolejny uroczy i delikatny nudziak ;]

Dzisiaj przedstawię Wam kolejny lakier do pazurków z serii Wibo Express growth.

Bohaterem tego posta będzie kolejny lakier w kolorze nude - co ostatnio bardzo cenię i gustuję w tego typu odcieniach.

Rozpisywać się zanadto nie zamierzam, jako, że lakiery Wibo kupowałam, kupuję i kupować będę.
Każda lakieromaniaczka, która miała do czynienia z lakierami tejże firmy wie, jak sprawują się na paznokciach, jak długo na nich pozostają i czy warto je mieć w swojej kolekcji.


 Lakier Wibo Express growth, numer 351.

Lakier ma delikatny, kremowy odcień. Konsystencja jest dość rzadka i płynna. Nie ma żadnych problemów podczas nakładania na płytkę paznokcia.

Zdjęcia przedstawiające lakier są nałożone jeden raz (ale grubiej), więc nie ma dokładnego krycia. Paznokcie jednak bardzo ładnie się błyszczą i są delikatnie muśnięte pastelowym i subtelnym kolorkiem.

 





  






















Paznokcie dzięki temu lakierowi wyglądają świeżo, zdrowo i bardzo naturalnie.
Jestem zwolenniczką takich rozwiązań, bo taka kompozycja dzięki swojej uniwersalności pasuje do wszystkiego.

Oczywiście biorąc pod uwagę, że zmieniam kolory często i zazwyczaj codziennie zmieniam na coś innego - ten wyjątkowo przypadł mi do gustu i zostawiłam na dwa dni. Na skróconych niedawno paznokciach kolor utrzymał się dwa dni bez żadnego uszczerbku :)

Jeśli lubicie takie neutralne barwy to polecam właśnie ten lakier :) przypadnie do gustu zwolenniczkom naturalnego, pastelowego i kremowego odcienia :D

Pozdrawiam,
Aneta <3



Czytaj dalej »

piątek, 25 stycznia 2013

Różowy lakier Wibo Express growth - trends nude i moje skromne zdanie ;]

Biorąc pod uwagę asortymenty niektórych dziewczyn moje są marne, jeśli chodzi o lakiery do pazurków. W sumie wszystkich mam może około 25-30. Nigdy ich nie liczyłam - bo po co ;P Tak jakbym miała liczyć ilość par butów - bezsens :D





Dzisiaj przedstawię na swych pazurkach kolor trzeci - czyli różowy z serii trend nude.  Biorąc pod uwagę fakt, że w pracy mogę używać z reguły kolory pastelowe, french, ewentualnie czerwony - róż jest dla mnie najbardziej neutralny i na pazurkach prezentuje się całkiem przyzwoicie. 


Konsystencja lakieru zmienia się po około 3 miesiącach. Zapomniałam o nim, po dłuższym czasie wyciągnęłam go z szafeczki i tu moje rozczarowanie - zgęstniał i nie za bardzo nadawał się do dalszego używania. Nie wiele myśląc poleciałam do Rossmanna i kupiłam go raz jeszcze - świeżutki, nowiutki i gotowy do malowania :D

Buteleczka jak dla mnie poręczna, często podtrzymuje ją kolanami, by móc siedząc wygodnie w fotelu też wykonać manicure :D
Lubię lakiery WIBO za ich różnorodność - kolorów mają mnóstwo. W każdym kolorze tęczy - nude, błyszczące, metalizujące, z brokatem czy innym mieniącymi się drobinkami. Odcieni jest bardzo dużo, dzięki czemu każda może dopasować idealny odcień dla siebie :)




 Ja zawsze maluję paznokcie dwukrotnie - po jednym pociągnięciu pędzelkiem nie mam idealnego krycia płytki. Ale jak się przypatrzycie nawet dwukrotne malowanie nie zawsze wystarcza. Zdjęcia prezentują efekt na drugi dzień. Powyżej widać lekki odprysk na drugim paznokciu. Niestety lakier szybko odpryskuje i ściera się na końcach. Oczywiście im dłuższy paznokieć, tym szybciej można to zauważyć.

 

Osobiście lubię lakiery tej firmy. Nie przeszkadza mi krótka trwałość, ścieranie się na końcach, czy też odpryski. Dlaczego? Bo z reguły każdego dnia mam ochotę coś zmienić, więc kolor i tak pozostaje na pazurkach jeden dzień. Może, gdyby lakiery były drogie, a nie w granicach 5zł za sztukę - oczekiwałabym lepszej jakości i trwałości, a w obecnej sytuacji - nie jest to dla mnie problemem.

Poza tym, niejednokrotnie przekonałam się, że nawet wysoka cena nie zagwarantuje mi tego, czego oczekiwałam przy zakupie. 

Wiem, że lakiery Wibo cieszą się popularnością na blogach i często są recenzowane. Ja osobiście ich używam i używać będę ;)

Wkrótce pojawią się pozostałe odcienie, a także lakiery od innych producentów.

I jeszcze jedno....nie wyobrażam sobie malowania bez wykończenia ich moim ulubieńcem z tej samej firmy, czyli....


Dzięki niemu paznokcie pięknie błyszczą i kolory są bardziej nasycone. Każdy mój manicure jest wykończony warstewką tego cudeńka :D


Oczywiście ciekawa jestem, jakie są wasze odczucia i przygody z tymi lakierami. Chętnie je poznam.


Pozdrawiam, 
Aneta

Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...