Witajcie!
Czy macie taki kosmetyk, który pokochałyście od pierwszego użycia? Z pewnością jakiś się znajdzie, czy to z kolorówki, czy kosmetyk pielęgnacyjny. Ja doświadczyłam miłości od pierwszego wejrzenia (co prawda nie w życiu, w związku), albo raczej od pierwszego użycia. Tą moją jedną z wielu miłości jest szampon przywracający blask od Yves Rocher.
Ten szampon trafił w moje ręce podczas pierwszego zamówienia, jakie złożyłam (wykorzystując promocję -50%) na stronie internetowej YR. Póki co większość produktów, które wpadły to wirtualnego koszyka są w 100% trafione, łącznie z bohaterem tego posta. Nawet mój mężczyzna uwielbia stosować ten szampon, jak i inne kosmetyki myjące YR.
OD PRODUCENTA:
Szampon jest wzbogacony o wyciąg z nagietka, który przywraca blask i witalność oraz łagodzi. Formuła bez silikonu sprawia, że włosy są lekkie. Odpowiedni dla każdego rodzaju włosów. Dzięki składnikowi aktywnemu, czyli nagietkowi włosy nabierają blasku, a skóra głowy jest złagodzona.
SKŁAD:
● 98% składników pochodzenia naturalnego.
● Składniki pochodzenia roślinnego: nagietek bio, baza myjąca pochodzenia roślinnego.
● Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
● Bez silikonu, bez sztucznych barwników.
● Bez parabenów
MOJA OPINIA: 10/10
Szampon umieszczony został w opakowaniu o pojemności 300ml. Starcza na długi okres czasu, z uwagi na fakt, że bardzo dobrze się pieni. Już niewielka ilość starcza, by dokładnie umyć średniej długości włosy. Szampon ma kolor mleczny z opalizującymi refleksami, co można spostrzec gołym okiem. Konsystencja odpowiednia, by szampon utrzymał się na dłoni.
Opakowanie zabezpieczone jest zamknięciem typu flip-top, czyli charakterystycznym dla szamponów marki YR. Łatwe, poręczne i bezproblemowe w otwarciu. Gdy już wydobędziemy odpowiednią ilość na dłoń, poznajemy zapach, lekko ziołowy, kwiatowy. Początkowo nie przypadł mi do gustu, ale z czasem zmieniłam zdanie ;) Zwłaszcza, że włosy bardzo subtelnie pachną aż do kolejnego mycia.
Bardzo dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Bezproblemowo zmywa też oleje, jeśli takowe używamy. Włosy są po umyciu trochę sztywne, ale od czego jest odżywka. Z jej użyciem, włosy po wysuszeniu są sypkie, błyszczące i dobrze się układają. Regularne stosowanie zdecydowanie poprawia stan skóry głowy i włosy prezentują się dużo lepiej. Są świeże 3 dni - nawet moje, które bardzo szybko się przetłuszczają.
Nie jest to jedyny szampon YR, który miałam już okazję używać. Aczkolwiek ten jest pierwszym, który sprawił, że szampony tej marki na stałe zagoszczą w mej łazience.
Dodatkowo na korzyść szamponu przemawia brak silikonu i parabenów. Jest naturalny i oparty na składnikach pochodzenia naturalnego.
A Wy znacie szampony YR? Które lubicie najbardziej? ;)
ANETA


















