Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 sierpnia 2014

Żel pod prysznic ISANA Orange & Grapefruit - recenzja.



Witajcie!



Ostatnio ISANA dość często wprowadza serie limitowane albo sezonowo dopasowane żele pod prysznic. Ostatnia wersja zapachowa Mięta&Limonka bardzo mi się spodobała, więc jak tylko wypatrzyłam kolejną nowość, tym razem Pomarańczę&Grejpfruta - nie wiele myśląc wrzuciłam do koszyka. Cenowo żele wypadają na tle innych marek bardzo korzystnie, bo zdobyć je można za zaledwie 2,49 zł w porywach do 3 zł za sztukę. Uważam, że to doskonała alternatywa dla drogich - niekoniecznie lepszych produktów innych firm. Ale czy faktycznie żel wypada na tle konkurencji pozytywnie? O tym przeczytacie poniżej. 







Opakowanie standardowe dla żeli ISANA. Proste, poręczne, o pojemności 300ml. Szata graficzna współgra z wersją zapachową - opakowanie zachowane w kolorystyce pomarańczy i delikatnego różu. Klasyczne, aczkolwiek przyciągające wzrok. Zamknięcie na klik, jak w pozostałych żelach tej marki. Można śmiało postawić opakowanie do góry nogami, gdy produkt sięga dna i mamy problem z wydobyciem resztek produktu. 

Zapach bardzo świeży, owocowy i orzeźwiający. Czuć słodko-kwaśny aromat. Idealne połączenie zapachów na ciepłe dni. Doskonale oczyszcza, odświeża i dodaje energii. Nie wyczuwam w nim chemii, czy sztucznych aromatów - jak dla mnie jest to mocno owocowe orzeźwienie.


Konsystencja dość płynna, nie galaretowata, więc może łatwo spłynąć z dłoni. Podczas aplikacji prosto na gąbkę już nie ma tego problemu. Dość szybko wchłania się w gąbkę, tworząc dużą ilość kremowej piany. 

Wydajność dość dobra, ale biorąc pod uwagę fakt, że może spłynąć z rąk wydajność może się zmniejszyć. Już niewielka ilość żelu wytwarza sporą ilość piany, więc nie ma potrzeby przesadzać podczas mycia. Wystarcza spokojnie na 3 tygodnie stosowania pod prysznicem. 


ZALETY:
- świeży, orzeźwiający, owocowy zapach
- odświeża
- dokładnie myje skórę 
- dość wydajny
- kosztuje grosze
- nie wysusza skóry

WADY:
- seria limitowana


Podsumowując żel to świetny produkt na lato. Orzeźwia, odświeża i dokładnie oczyszcza skórę, a dodatkowo pięknie pachnie. Można go kupić w każdym Rossmannie za śmiesznie niską cenę, ale niestety tylko latem (jest to letnia seria limitowana). 

(szkoda, że wersja limitowana i dostęp w późniejszym okresie będzie utrudniony) 


Czytaj dalej »

sobota, 26 lipca 2014

Szampon ISANA MED UREA - recenzja.

Witajcie!


Kiedyś przy okazji drobnych zakupów w Rossmannie dostrzegłam produkt, który zachęcił mnie na tyle, by wrzucić do koszyka. Był w promocji, kosztował około 3zł - za taką cenę, nawet jak się nie sprawdzi, żadna strata. I tak oto w posiadaniu miałam szampon do włosów ISANA MED z 5% zawartością mocznika. O tym, że mocznik ma dobry wpływ na skórę wiem dzięki Wam, ale o tym, że może pozytywnie wpłynąć na stan skóry głowy czy włosy - pierwsze słyszę ;) 

Czy w tym przypadku mocznik spisał się fantastycznie? Moim zdaniem przyzwoicie, jak na tak niską cenę.


OD PRODUCENTA:
MOJA OPINIA:

Szampon znajduje się w opakowaniu o pojemności 200ml, czyli standardowej. Butelka jest wykonana z białego plastiku o mocno stonowanej i minimalistycznej kolorystyce. Przy niektórych produktach uważam, że opakowanie powinno zawierać najważniejsze i najpotrzebniejsze informacje - przepych nie jest wskazany. W końcu to szampon do włosów nie flakon perfum, który wizualnie musi przyciągać i sprawić, byśmy chciały go mieć. Tutaj nie jest to niezbędna rzecz. Jeśli produkt jest dobry, opakowanie nie gra roli - chociaż wiadomo, gdyby był w słoiku to raczej nie kupiłabym go :P

Na odwrocie opisane są informacje o szamponie, składzie, pojemności i kilka słów od samego producenta. Przez białe opakowanie nie widzimy, ile produktu zostało, jednak nie jest to problemem, dzięki konsystencji. Szampon jest dość płynny, łatwo wydobywa się na dłoń odpowiednią ilość - nie jest bardzo rzadki, ale ostrożność w dozowaniu nie zaszkodzi. Szampon jest koloru rozpuszczonej żelatyny - nie całkowicie bezbarwne, ale i nie mleczne. Coś pośredniego. 



Szampon dobrze się pieni, dokładnie oczyszcza skórę głowy i włosy. Wraz z pianą spływają wszelkie zanieczyszczenia. Radzi sobie z olejami chociaż niezbędne jest umycie włosów dwukrotnie. Włosy po zastosowaniu są sypkie, miękkie i doskonale oczyszczone. Nie doświadczyłam swędzenia skóry głowy, czy jej podrażnienia - co ostatnio co raz częściej mnie spotyka ;/ 


Jest łagodny dla skóry głowy, ale niestety nie nawilżył jej dodatkowo. Najważniejsze, że nie zaszkodził, po prostu był neutralny. Zapach delikatny, świeży, utrzymywał się dość krótko na włosach. Nie powodował szybszego przetłuszczania, nie wysuszał włosów, nie powodował plątania. Na włosach nie robiły się kołtuny, ale należało go dokładnie rozprowadzać podczas mycia i jeszcze dokładniej zmyć. 

Dodatkowo cena i dostępność działają na korzyść szamponu. Myślę, że jeszcze do niego kiedyś wrócę, jak będę potrzebowała szybko dobrego, taniego oczyszczacza ;)

Pozdrawiam,
Aneta
Czytaj dalej »

poniedziałek, 10 lutego 2014

Żel do golenia ISANA - recenzja.

Witajcie!

Dzisiaj przedstawię Wam kosmetyk, który z pewnością przyda się każdej kobiecie dbającej o gładkie i pozbawione włosków ciało. Przedstawię Wam żel do golenia, który kosztuje grosze, a niczym nie odbiega jakością od żeli Gillette, Wilkinson, BIC itp.

Żel do golenia ISANA.


MOJA OPINIA:

Opakowanie poręczne, dobrze się trzyma w dłoni. Trochę przypomina dezodorant, ale nim nie jest ;) Wyposażone w dozownik, przez który wydobywamy żel w odpowiedniej ilości. Pojemność 150ml wystarczająca jak dla mnie. 

Zapach  bliżej nieokreślony. Ja tam w nim brzoskwini nie czuję - chyba że taką lekko stłumioną innym delikatnym zapachem. Mimo, że nie jest to soczysta brzoskwinia  - dla nosa zapach jest neutralny. Tym bardziej, że nie myję się tym żelem, a jedynie miziam po trosze w celu usunięcia zbędnych kłaczków ;P

Konsystencja typowa jak dla tego typu kosmetyków. Aplikujemy na dłoń w postaci żelu, który w kontakcie ze skórą zmienia się w puszystą, kremową i delikatną piankę. Z niewielkiej ilości żelu powstaje naprawdę spora ilość pianki. 


Wydajność wg mnie jest bardzo dobra. Z uwagi na fakt, że żel doskonale zmienia swoją konsystencję zyskując na objętości, żel wystarcza na długi okres czasu. 


Efekty stosowania  jak po żelu do golenia. Ciało jest gładkie, mięciutkie i delikatne. Można się miziać i miziać ;P Spisuje się rewelacyjnie, świetnie zastępuje droższe żele. Dodatkowo sprawia, że maszynka sunie po ciele niczym narciarz po skoczni ;)

PLUSY:
* konsystencja żelu
* świetna wydajność
* poślizg ułatwiający golenie
* ciało staje się gładkie, delikatne i mięciutkie
* kosztuje grosze

MINUSY:
* brak

Ocena końcowa: 10/10 
Mimo, że zapach żelu jest bliżej nieokreślony, to nie mogę nazwać tego minusem. Maszynka sunie po ciele, dzięki żelowi zmieniającemu się w puszystą piankę. Zmiękcza włoski, które łatwiej się usuwają. Ciało pozostaje gładkie, miękkie i delikatne. Ponadto żel kosztuje naprawdę niewiele - zwłaszcza podczas promocji (można go nabyć za około 3zł). Świetnie się spisuje, na tą chwilę mój faworyt ;)


Czytaj dalej »

sobota, 25 stycznia 2014

Żel pod prysznic Papaja & Wanilia ISANA - recenzja

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym Wam nieco przybliżyć żel pod prysznic, który obecnie mam w użyciu i przyznaję - polubiłam go ;) Mowa tu o żelu ISANY Papaya & Vanille. Jest to edycja limitowana, którą udało mi się dorwać na jakiejś promocji w Rossmannie za niecałe 3zł. Żal było nie brać :D



MOJA OPINIA:

OPAKOWANIE poręczne, charakterystyczne dla kosmetyków pod prysznic ISANY. Zawsze są one takie same, jedynie w innym kolorze i z inną etykietą. Mi osobiście opakowania się podobają, są proste w wykonaniu a zarazem wygodne i łatwo wydobyć z nich kosmetyk do ostatniej kropli. Pojemność to 300ml, czyli odpowiednia - zapobiega znudzeniu zapachem ;)

ZAPACH  owocowy, lekko budyniowy. Bardzo przypadło mi do gustu to połączenie.

KONSYSTENCJA mleczna, kremowa, nie za rzadka - dzięki czemu nie spływa z gąbki. Dodatkowo w żelu zawarte są perełki olejku w kolorze pomarańczowym. Nie widać ich na zdjęciach, ale możecie mi uwierzyć na słowo ;)



WYDAJNOŚĆ jest na dość wysokim poziomie. Niewiele trzeba, by całe ciało namydlić. Aczkolwiek to może być spowodowane tym, że najczęściej używam gąbki - a z jej pomocą każdy żel lepiej się pieni niż w dłoni. Używam zamiennie z innym żelem i póki co minęły 3 tygodnie i żelu jest jeszcze całkiem sporo. 

EFEKTY STOSOWANIA to temat nad którym w przypadku żelu nie ma się co rozwodzić. Dobrze oczyszcza ciało, pozostawiając je jeszcze przez jakiś czas ładnie pachnące. Nie powoduje przesuszenia skóry, co uważam za plus kosmetyku - to zapewne za sprawą perełek olejku umieszczonych w żelu. Dodatkowo dobrze się pieni i nie podrażnia skóry. 



PLUSY:
* zapach 
* wydajność
* wygodne i poręczne opakowanie
* bardzo niska cena
* dobrze oczyszcza skórę
* nie wysusza i nie podrażnia
* dobrze się pieni

MINUSY:
* brak

Ocena końcowa: 10 /10
Jak dla mnie to dobry produkt w niskiej cenie. Nie oczekuję cudów od żelu - o czym  już wspomniałam w jednym z poprzednich postów. Żel robi to, co do niego należy i w dodatku w tej kwestii spisuje się bardzo dobrze.


Pozdrawiam,
Aneta
Czytaj dalej »

środa, 1 maja 2013

Miała być gruszka, a wpadło mango ;P

Wyruszyłam ostatnio po żel pod prysznic o zapachu gruszki...zachęcona opiniami kusicielek poleciałam do Rossmanna po Lirene gruszkowy.
Niestety jak to zwykle bywa...nie mogę mieć tego, czego chcę, więc gruszki nie znalazłam.

Jednak w oko wpadł mi inny wariant żelu Lirene - oliwka z mango. Gdy przysunęłam nosa do otwartej buteleczki - co ja biedna uczynić mogłam, KOSZYK :D

Jednak, by mango tak samotnie nie leżało na dnie koszyka dobrałam mu partnera  - kremowy balsam do ciała z olejkiem arganowym ISANA.


I tak oto wyszłam uszczęśliwiona z tą pięknie pachnącą parą kosmetyków :D 

Ten zakup poczyniłam zanim narzuciłam na siebie postanowienie zaprzestania robienia zbędnych zakupów :) także musicie mi wybaczyć :D od maja postanawiam poprawę ;)

Znacie te kosmetyki? Chętnie poznam opinie na ich temat.

A tymczasem życzę Wam kochane udanej majóweczki - ja niestety spędzę ją w domu, ale jak tylko poprawi się pogoda biorę rower i jazda :D

Buziaki :* :*
Aneta

Czytaj dalej »

środa, 3 kwietnia 2013

Denko marcowe ;)

Oraz moje nieco większe zużycie w porównaniu do miesiąca poprzedniego ;)

Przede wszystkim są to kosmetyki pielęgnacyjne.  Z kolorówki nie mam nic, a to dlatego, że mi jakoś pomału się zużywa ;P
Ale już sukcesywnie widzę koniec tuszu do kresek, podkładu w płynie, a co poniektóre rzeczy może nawet wyrzucę - bo najzwyczajniej w świecie nie sprawdzają się u mnie wcale ;/ 

Do rzeczy - oto moje skromne zużycie.


Od lewej począwszy: 

1. Płyn micelarny 3w1 Eveline - dość przyzwoity płyn, wydajny, skuteczny i dobrze radził sobie z moim makijażem. Pełna recenzja produktu tutaj. Może kupię ponownie, ale póki co mam inne.

2. Pasta do zębów Lacalut aktiv. Mam bardzo wrażliwe zęby i skłonność do krwawienia dziąseł, a ta pasta pomogła mi się uporać z tym problemem. Jest łagodny, wzmacnia i dziąsła i zęby, dzięki czemu krwawienie nie występuje, albo jest zmniejszone do minimum. Używam regularnie, aczkolwiek zamiennie używam też innych past. Kupię ponownie. 

3. Żel pod prysznic Joanny - fajnie się pieni, bardzo przyjemnie pachnie, sprawdza się lepiej podczas kąpieli niż pod prysznicem - ten dozownik jest mało praktyczny niestety, bo trzeba było się nieźle namachać by wydobyć odpowiednią ilość. Cena mnie skusiła - około 5zł i kupiłam dwa takie i jeden czekoladowy ;) Z wydajnością szału nie ma, ale dla zapachu i niskiej ceny było warto kupić. Nie kupię ponownie, bo mam jeszcze dwa w zapasie ;P

4. Dezodorant Adidas action 3 - dobry, tani i przyzwoity dezodorant. Powstrzymuje pocenie (o ile ktoś nie poci się nadmiernie - wtedy raczej sobie nie poradzi), trzeba jednak poczekać chwilę po aplikacji z zakładaniem ubrania, bo pozostawi nieestetyczny ślad ;/ Kupiłam w promocji dla zapachu i aby coś zmienić, jednak chyba ponownie się nie skuszę, gdyż mam swoich faworytów ;)

5. Kolejne opakowanie kuli do kąpieli Dairy Fun - no cóż, komentarze są tu chyba zbędne. Po prostu uwielbiam je za zapach i to co robią z ciałkiem :) Kupię ponownie :D



6. Isana żel pod prysznic Melon i Gruszka - przyjemny zapach, odświeżający i energetyzujący, neutralny dla naszej skóry. Niska i przystępna cena, więcej tutaj. Kupię ponownie, ale prawdopodobnie inną wersję zapachową.

7. Żel pod prysznic Cien z Aloe Vera i proteinami mleka - świeży zapach, poręczne opakowanie, niska cena. Jednakże na ciele nie pozostawia żadnego zapachu, jest rzadki i mało wydajny. Nie kupię ponownie, gdyż nie spełnił żadnych z moich oczekiwań. Jeśli chcesz więcej poznać na temat tego produktu zapraszam na recenzję tutaj

8. Żel od prysznic Garden of Eden z Avonu - kupiłam go dawno pod wpływem emocji i zachwytu nad różnorodnością tych żeli i płynów do kąpieli, te zapachy i niskie ceny wprowadzały mnie w obłęd ;P a teraz mam w zapasie ich jeszcze kilka. Postanowiłam je namiętnie denkować, zanim stracą zapach albo minie termin ważności ;P Zapach kiedyś mi się bardzo podobał, teraz nie bardzo zachwycał. Nie kupię ponownie, bo już się wyleczyłam z Avonu. Zachoruję chyba na Yves Rocher!! :D

9. Szampon do włosów z Apteczki Babuni, Joanna - bardzo dobry szampon, super oczyszcza, cudnie pachnie, niewiele kosztuje, w dodatku włosy są miękkie, błyszczące i odżywione. Więcej na temat szamponu i moją opinię znajdziecie tutaj. Kupię ponownie, ale poszukiwać będę dalej.


To byłoby tyle, jeśli chodzi o moje denko marcowe. Dużo tego nie ma. Sporo też produktów jest w połowie zużytych, więc nadejdzie taki miesiąc, że będzie tych kosmetyków duuuużo więcej :D jak się to wszystko zbierze...
Miałyście coś z powyższych, a może jest coś, czego koniecznie muszę spróbować a jeszcze nie wpadło to w moje ręce - mówcie! 


Aneta
Czytaj dalej »

Isana Ol Dusche Melone & Birne - żel pod prysznic

Dzisiaj mam dla Was recenzję żelu pod prysznic z Rossmanna. Chodzi dokładnie o żel pod prysznic z olejkiem o zapachu Melona i Gruszki. To moje drugie podejście do żelu marki Isana. Raz zakupiłam żel i bardzo mnie rozczarował - zarówno swoją galaretowatą konsystencją, brakiem wydajności jak i słabym pienieniem się. Jedyne co posiadał to przyjemny zapach, ale tylko w opakowaniu, bo na ciele już tak przyjemny nie był.

Podczas jednej z dość częstych promocji jakie pojawiają się w Rossmannie - trafiłam na bardzo niskie ceny marki własnej ISANA. Biorąc pod uwagę fakt, że poprzedni żel mnie rozczarował poszukiwałam czegoś innego, wyglądającego zachęcająco. Za niecałe 3 zł zakupiłam żel z dodatkiem olejku o przyjemnym i świeżym zapachu gruszki i melona.



Skład:

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates Copolymer, Tocopheryl Acetate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Disodium EDTA, Benzophenone-4, PEG-40 Hydrogenated Castol Oil, Mannitol, Cellulose, Hydroxypropyl Methylcellulose, Sodium Chloride, Ethylhexylglycerin, Parfum, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Citric ACID, CI 15985, CI 77492.

Opakowanie:

Żel ukryty jest w przeźroczystej butelce o pojemności 300 ml. Opakowanie zwykłe z zamknięciem posiadającym zatrzask. Dzięki takiej bezbarwnej konstrukcji doskonale widać, ile produktu pozostało nam do dyspozycji. Zatrzask jest solidnie wykonany, żel pozostaje w środku nawet w pozycji leżącej, nic się nie wylewa. 


Właściwości:

Żel  z dodatkiem olejku wg producenta podczas kąpieli odpręża ciało i ożywia zmysły. Połączenie perełek olejku i owocowego, świeżego zapachu melona sprawia, że prysznic staje się szczególnym przeżyciem. Wysokiej jakości receptura pomaga chronić skórę przed wysuszeniem, która sprawia wrażenie miękkiej i sprężystej w dotyku. Posiada neutralne pH przyjazne skórze.

Stosowanie:

Kiedy tylko nam się podoba ;) rano i wieczorem, zarówno pod prysznic jak i do kąpieli w wannie. Mi osobiście bardziej odpowiadał o poranku z uwagi na swoje odświeżające właściwości i energetyzujący zapach. 

Moje wrażenia:


Opakowanie - proste, zwykłe, bezbarwne - przez co bardzo uniwersalne i praktyczne, pewnie trzyma się w dłoni - mokrej i suchej.

Konsystencja - płynna, o pomarańczowym zabarwieniu. Na dłoni podczas aplikacji wyraźnie widać drobne perełki zawierające odżywcze olejki.  

Wydajność - przy codziennym porannym prysznicu, żel wystarczyłby mi na około 2 tygodnie. Biorąc pod uwagę, że nie stosowałam go na co dzień, a zamiennie z innymi żelami skończył się po około dwóch miesiącach. Lubię podczas kąpieli dużą ilość piany i tutaj żel zapewnił mi jej sporą dawkę, jednak musiałam trochę okazalej go wylać na myjkę/gąbkę. Nie jest aż tak wydajny jak olejek L'occitane, który miałam okazję używać, ale do najgorszych też nie należy. W skali 5-punktowej, wydajność w tym wypadku mogę ocenić na 3+, co wg mnie jest dość dobrą oceną ;)

Ogólne wrażenia -  bez wątpienia zapach mnie skusił do zakupu tego żelu oraz fakt, że nie ma typowej konsystencji żelowej, a z dodatkiem olejku. Zapach nie kończył się na opakowaniu, podczas kąpieli zapach również umilał kąpiel, ale na skórze nie pozostawiając po sobie śladu. Dobrze się pienił, przez co umycie całego ciała z odpowiednią ilością żelu wystarczył na dokładne umycie i odświeżenie. Na ciele nie było śladu zapachu żelu, ani też dodatkowej powłoki ochronnej. Ciało pozostało po umyciu raczej neutralne w dotyku, ani wysuszone, ani dodatkowo nawilżone. Jednakże jak za tak niską cenę uważam, że żel sprawdził się bardzo przyzwoicie. Z pewnością jeśli wpadnie w oko mi jakiś inny z dodatkiem olejków kupię - chociażby z ciekawości. Żel dobrze oczyszcza, przyjemnie pachnie, odświeża i odpręża jednocześnie. Działa delikatnie, bez szkody dla skóry naszego ciała. Ciało odświeżone i oczyszczone gotowe jest na balsamowanie. Przez to, że żel nie pozostawia po sobie żadnego zapachu na skórze - nie gryzie się z balsamem, czy masłem do ciała. 


Plusy:

* zapach
* przyzwoita wydajność
* niska i przystępna cena 
* konsystencja 

Neutralnie:
* nie działa w żaden sposób na skórę - nie przesusza i nie nawilża


Moja ocena: 7/10 


Za cenę, zapach, przyjemną konsystencję i dodatek olejku przyznaję 7pkt. Co uważam za dużą poprawę porównując do poprzedniego żelu z ISANY. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz się mile zaskoczę. Kupię ponownie, ale może inną wersję zapachową. 


Które z żeli miałyście, które polecacie, a na których się zawiodłyście?


Aneta
Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...