Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 czerwca 2017

Pure Advanced Eye Renewal Serum - recenzja serum pod oczy marki Orphica.

Witajcie!



Mam dzisiaj dla Was recenzję fenomenalnego produktu, który miałam okazję stosować przez ostatni miesiąc regularnie. Mowa tutaj o Serum pod oczy PURE marki ORPHICA. Dlaczego pozwoliłam sobie na użycie takiego stwierdzenia? Otóż z czystym sumieniem i bez ogródek stwierdzić mogę, że to dotychczas najbardziej zaskakujące i działające serum tego typu, jakie miałam okazję używać.

O fenomenie firmy chyba nie muszę nikomu pisać - marka znana jest z kultowej odżywki do rzęs REALASH oraz właśnie z tego serum. Myślę, że wiele można byłoby pisać na jej temat. Pozwolę sobie na przytoczenie kilku wypowiedzi osób, które miały okazję je używać.



"#realash otwierają oczy na świat"
@sauria80

"Moja miłość ❤"
@paatisoo

"Zaglądnijcie na ich IG (…) kosmetyki wykonywane są na bazie produktów naturalnych dlatego wszelkim podrażnieniom, reakcjom alergicznym mówimy NIE!"
@joabari

"Po 3 miesiącach firanki zamiast rzęs moje #falsieslashes mega produkt. Polecam #Realash"
@not_so_flawlessxx

"Najlepsze na świecie serum pod oczy i odżywki do rzęs oraz brwi POLECAM"
@agnieszka_laszczka


źródło: https://www.orphica.pl/orphica-pure-serum-pod-oczy.html
O MARCE 


ORPHICA o sobie:

~~Naszą misją jest "Real You", czyli "Prawdziwa Ty". Chcemy pomóc Ci odkryć Twoje naturalne piękno i podkreślić wszystkie atuty. Naszym celem jest to, abyś pokochała siebie taką, jaką jesteś – ponieważ jesteś piękna.

Świat marki tworzą starannie dopracowane produkty, o wysokiej skuteczności i innowacyjności. ORPHICA została stworzona dla kobiet, które cenią najwyższą jakość i poszukują najlepszych rozwiązań.~~

ORPHICA to: BEZPIECZEŃSTWO, ZAUFANIE, INNOWACYJNOŚĆ.





OD PRODUCENTA:

PURE – SERUM POD OCZY – 15 ML


PURE to serum, dzięki któremu będziesz mogła kompleksowo zadbać o delikatną skórę pod oczami. Produkt świetnie odżywia i wygładza skórę. Perfekcyjnie dobrane składniki opóźniają proces pojawiania się zmarszczek. Serum PURE poprawia także nawilżenie skóry, wzmacniając jej barierę hydrolipidową oraz chroni komórki przed działaniem wolnych rodników.
PURE intensywnie ujędrnia i regeneruje. Dzięki niemu zapomnisz o cieniach i opuchnięciach pod oczami. Serum poprawia także koloryt skóry i delikatnie ją rozświetla. Wystarczy tylko kilka kropel, aby Twoje spojrzenie nabrało blasku i świeżości!

Lekka, szybko wchłaniająca się formuła serum PURE nie pozostawia tłustej warstwy, a jego aplikacja jest niezwykle łatwa. To idealne rozwiązanie dla każdego rodzaju skóry, dlatego możesz używać go bez jakichkolwiek obaw! Jedno opakowanie wystarcza na 6 miesięcy stosowania.

Unikalna, lekka formuła PURE to kompozycja idealnie dobranych składników i naturalnych ekstraktów, które zapewniają kompleksową pielęgnację Twojej delikatnej skóry pod oczami.
W składzie serum znalazł się m. in. olej abisyński, który poprawia kondycję skóry i pozostawia ją gładką, elastyczną oraz miękką w dotyku. Hialuronian sodu wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, a kolagen pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie naskórka. Dodatkowo kompleks nawilżający w naturalny sposób wiąże wodę, asymilując ją w naskórku. Zawarta w serum elastyna opóźnia proces starzenia się oraz dodaje skórze elastyczności. Wyciąg z plechy algi morskiej, ekstrakt z kwiatu pomarańczy i ekstrakt z granatu mają działanie antyoksydacyjne, a ekstrakt z kiełków krokosza barwierskiego poprawia napięcie skóry.

Witamina A zapobiega rogowaceniu naskórka. Witamina E działa kojąco i przeciwzapalnie, a witamina B3 wygładza i widocznie poprawia strukturę oraz koloryt skóry. Wyciąg ze śluzu ślimaka działa na skórę odżywczo oraz ujędrniająco. Ekstrakt z kwiatu Spilanthes Acmella zwiększa gęstość i sprężystość skóry, działając jak naturalny lifting.

Takie połączenie składników daje gwarancję najwyższej jakości i bezpieczeństwa. PURE nie powoduje podrażnień skóry i nie wywołuje alergii. Dzięki niemu spojrzenie staje się świeże i pełne blasku. Bez obaw mogą go stosować osoby z bardzo delikatną, suchą i wrażliwą skórą. Serum, wraz z innymi produktami marki ORPHICA, stanowi idealne dopełnienie codziennej pielęgnacji.


JAK STOSOWAĆ?


Ciesz się nawilżoną, gładką i zadbaną skórą pod oczami dzięki PURE. Wystarczy, że za pomocą pipety nałożysz kilka kropel serum na oczyszczoną skórę pod oczami, a następnie delikatnie wmasujesz produkt okrężnymi ruchami.
Serum należy stosować raz na dobę – przed snem. Pamiętaj, że optymalne rezultaty osiągniesz przy regularnym stosowaniu produktu.



Produkty marki ORPHICA:

REALASH Odżywka do rzęs
BROW Odżywka do brwi
PURE Serum pod oczy
ARROW Kredka do oczu
EDGE Eyeliner w kredce
UP Tusz do rzęs




MOJA OPINIA:

Fakt, że produkty pod oczy są ważnym elementem codziennej pielęgnacji jest chyba wiadomy każdej dbającej o siebie kobiecie. Nie jest prawdą, że kobiety w wieku poniżej 30-go roku życia nie powinny używać produktów do pielęgnacji okolic oczu, ponieważ są jeszcze zbyt młode na tak zaawansowaną pielęgnację. Nic bardziej mylnego - wg mnie lepiej zapobiegać, niż leczyć i w tym oto przypadku również zgadzam się w pełni z tym stwierdzeniem. Jeśli chodzi o kremy pod oczy, serum czy inne kosmetyki o tym przeznaczeniu używam od 25-go roku życia. Już bowiem zauważyć można, że skóra zaczyna być lekko odwodniona, przesuszona i wymaga szczególnej pielęgnacji i dbałości o jej ładny, świeży, młodzieńczy wygląd. Miałam już mnóstwo kremów, serum w postaci kremu, olejku czy też żelu. Owszem - wiele produktów sprawdzało się u mnie bardzo dobrze, z wielu byłam bardziej lub mniej zadowolona. Każdy produkt dedykowany właśnie tej partii twarzy miał się spisywać w tej roli idealnie. Nie zawsze jednak tak było. Jak tylko przyszło do mnie to serum pokładałam w nim wielkie nadzieje. Moja skóra wokół oczu jest bowiem codziennie narażona na niesprzyjające warunki zewnętrzne (jak klimatyzacja, słońce czy też zanieczyszczenie powietrza). Okolice wokół oczu często miewam podpuchnięte, posiniałe, bardzo suche, w pewnych momentach nawet zwiotczałe i pozbawione jędrności. Od produktu wymagałam więc wiele. Co prawda nie mam lat 50-ciu, jednak zbliżam się do magicznej 30-tki, czyli wieku, gdzie pielęgnacja okolic oczu powinna być codziennością i niezbędnym krokiem pielęgnacyjnym, jeśli chcę, by moje spojrzenie było pełne blasku, energii i pozbawione opuchnięć, czy zmarszczek. Wiadomo zmarszczki będą, ale jeśli są produkty, które mogą opóźnić ten proces starzenia lub chociażby zniwelować lub zmniejszyć jego widoczność to dlaczego tego nie robić.

Serum PURE marki ORPHICA to mój pierwszy produkt, jaki miałam okazję poznać i tym samym rozkochać się w tej firmie. Dlaczego? Ponieważ producent nie tylko obiecuje, ale i spełnia oczekiwania klientów. Przynajmniej moje oczekiwania spełnił w 100%. Jedyne czego żałuję to brak uwiecznionych na zdjęciach zmian, jakie dostrzegłam po miesiącu regularnego stosowania serum. Następnym razem pierwsze co zrobię to zdjęcie PRZED, by po określonym czasie móc wykonać zdjęcie PO i pokazać Wam magię. 

Serum zamknięte jest w białej, szklanej buteleczce o pojemności 15ml. Do aplikacji serum służy wygodna pipeta, dzięki której możemy higienicznie dozować produkt bezpośrednio na palec. Serum jest tak bogate, że niewielka jego ilość wystarcza do pokrycia nim okolic oczu. Jest bogate, ale konsystencja zaskakująco lekka i przyjemna. Jest to produkt gęsty, ale przypominający bardziej lotion niżeli balsam. Naprawdę bardzo przyjemna konsystencja o mlecznym zabarwieniu. Serum nałożone na skórę daje uczucie lekkiego chłodu, co bardzo uprzyjemnia użytkowanie. Nie lepi się i nie klei, nałożone w okolicach oczu wchłania się błyskawicznie pozostawiając niemal natychmiastowe uczucie ukojenia i nawilżenia. Skóra pod oczami pije to serum niemal natychmiast, co tylko udowadnia jak je lubi i czeka na każde wieczorne zastosowanie. 

Jak dla mnie kropla wystarczy do pełnej aplikacji. Stosuję już ponad miesiąc, a pozostała jeszcze ponad połowa opakowania (trochę to smutne, bo za jakiś miesiąc nie będę miała go już w swojej toaletce). Myślę, że serum powinno wystarczyć na 3-4 miesiące codziennego używania. Wydaje mi się, że jak na taką pojemność to całkiem przyzwoita wydajność. Serum należy zużyć w przeciągu 6 miesięcy od otwarcia, więc dla osób używających go nieregularnie myślę, że jest to optymalny czas do zdenkowania. 

Serum nie ma mocniej wyczuwalnego zapachu, co mi się podoba, ponieważ jego używanie to czysta przyjemność. Jest bardzo subtelny, świeży i delikatny. 

Serum działa od pierwszego użycia, co może zadowolić osoby, które chcą dodać spojrzeniu blasku i witalności przed większym wyjściem. Przed randką czy przed imprezą sprawdzi się idealnie jako koło ratunkowe po całodziennym intensywnym dniu. Wystarczy nałożyć grubszą warstwę serum na noc przed pójściem spać, a obudzimy się z całkowicie nowym, odmienionym spojrzeniem. Sprawdziłam - działa!


Przy regularnym stosowaniu działa oczywiście lepiej, ale awaryjnie spisuje się też na medal. Po miesiącu zauważyłam wiele zmian. Między innymi spojrzenie nabrało wyrazu, nie ma mowy o obudzeniu się z worami pod oczami - wystarczy trochę więcej serum przed snem i worków brak. Skóra pod oczami stała się ujednolicona, koloryt wyrównany, zasinienia zostały zniwelowane. Skóra jest bardziej rozświetlona, napięta i jędrna. I największe zaskoczenie - zmarszczki wokół oczu zostały niemalże wyprasowane! Są jakieś widoczne kreseczki, ale przy mocniejszym zmarszczeniu oczu. Wcześniej nie musiałam marszczyć, a zmarszczki mimiczne były zauważalne. Teraz muszę mocniej się postarać, by się pojawiły. To dla mnie zupełne zaskoczenie i miła niespodzianka. Skóra wokół oczu jest gładziutka i nawilżona. Spojrzenie jest świeże i rozświetlone. Serum zapewniło mi o kilka lat młodszy wygląd - dzięki takim produktom wyglądam młodo, zdrowo i promiennie, a czy nie o to chodzi NAM KOBIETOM? 

Z czystym sumieniem polecam i wiem jedno - to z pewnością nie koniec mojej przygody z marką ORPHICA. Marka zdobyła moje serce i z pewnością będę do niej wracać w przyszłości. 

Dopisuję się pod wszystkimi pochwalnymi opiniami i stwierdzam, że ORPHICA to marka, która powinna gościć w domu każdej kobiety, dbającej o piękny i młody wygląd.

Marki poszukujcie pod poniższymi adresami:








Czytaj dalej »

niedziela, 23 października 2016

Serum Rich LIQ CC - recenzja.


Witajcie!

Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam kosmetyk, który testowałam przez dłuższy okres czasu, co pomogło mi w pełni sprawdzić jego działanie w dłuższej perspektywie czasowej. Nie opisuję Wam bowiem produktu po dwóch tygodniach stosowania, a po czterech miesiącach regularnego stosowania. Tak produkt wystarczył mi na cztery miesiące, co uważam za doskonały wynik. Świadczy to przede wszystkim o tym, że produkt jest niesamowicie wydajny, co działa na jego korzyść. Mowa dzisiaj będzie o serum marki LIQPHARM - a dokładnie o bogatym serum z 15% zawartością witaminy C LIQ CC SERUM RICH



OD PRODUCENTA:

LIQ CC SERUM RICH 15% VITAMIN C BOOST

Serum LIQ CC dzięki wysokim stężeniom aktywnych składników redukuje proces starzenia skóry oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. 15% WITAMINA C zapewnia szybkie pobudzenie syntezy kolagenu, skutecznie neutralizuje wpływ wolnych rodników i wyrównuje koloryt skóry. Aktywność czystej formy WITAMINY C potęgowana jest przez odpowiednio dobrane stężenia TOKOFEROLU i MAGNEZU, które jednocześnie działają ochronnie, regenerująco oraz odżywczo. Dzień po dniu skóra odzyskuje utracony KOMFORT, BLASK i WITALNOŚĆ.



MOJA OPINIA:

Serum LIQ CC opisywane jest już na wielu blogach, zachwytów na temat tejże firmy jest mnóstwo, dlatego też niezmiernie ucieszyłam się z możliwości przetestowania tego produktu. Lubię takie rozwiązania, które nadają się do pielęgnacji na co dzień, jak również jako intensywna kuracja. Serum zalecane jest bowiem do stosowania codziennego lub też w formie 28-dniowej kuracji. Ja pozostałam przy normalnym codziennym użytkowaniu. Pierwsze co z pewnością można dostrzec to przepiękne, szklane opakowanie, z wygodną w aplikacji pipetką. Wg mnie takie pipety są świetnym rozwiązaniem, ponieważ aplikuje się tyle produktu ile potrzeba, nic się nie wylewa, nic się nie marnuje. Wygląd buteleczki na łazienkowej półce bardzo cieszy oko, wygląda ona bowiem dość ekskluzywnie i bardzo elegancko - a czy kobiety właśnie nie tego szukają w kosmetykach oprócz działania oczywiście?

Serum ma lekką, płynną konsystencję, jest bezzapachowe i bezbarwne. Wystarczą 2-3 krople do pokrycia całej powierzchni twarzy odpowiednią ilością produktu. Serum w pierwszym zetknięciu ze skórą wydaje się mieć lekko oleistą formułę, jednak po rozprowadzeniu na skórze, nie ma mowy o tłustej powłoce czy świecącej twarzy. Serum wchłania się błyskawicznie, śmiem nawet stwierdzić, że do lekkiego matu. Skóra natychmiast jest miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Już po pierwszym zastosowaniu widać było, że skóra polubiła to serum. 

Serum stosowałam codziennie rano, pod krem na dzień i makijaż. Zawsze czekałam około 2 minut, aż serum całkowicie się wchłonie. Krem idealnie się rozprowadzał na takim podłożu, wręcz sunął po powierzchni. Podkład czy krem BB idealnie współgrał z takim połączeniem. Nie było mowy o ważeniu się produktu, mazaniu, czy rolowaniu. Współpraca wszystkich produktów na wysokim poziomie, nie było mowy o jakichkolwiek problemach. 

To co zauważyłam po wykończeniu tego serum to zdecydowaną poprawę wyglądu skóry. Wiadomo, że przy stosowaniu produktów z witaminą C warto, a nawet wskazane jest używanie kremów z filtrem, by zapobiec przebarwieniom, czy innym niepożądanym skutkom. Skóra po tej długiej, 4-miesięcznej kuracji zyskała zdecydowanie na wyglądzie. Stała się promienista, gładka, miękka i ujednolicona. Lekkie przebarwienia powstałe po okresie letnim zniknęły, co bardzo mnie zadowoliło. Teraz widzę, że skóra jest mi wdzięczna za tą kurację, ponieważ odwdzięcza się pięknym wyglądem. Jest nie tylko pełna zdrowego blasku, ale czuć wyraźnie poprawienie jakości skóry, dzięki czemu wygląda na zdrowszą i bardziej odżywioną. Często bowiem w moim przypadku cera wyglądała na zmęczoną, była ziemista i bez wyrazu. Po tych 4 miesiącach zmieniła się o 180 stopni. 

Jedno wiem na pewno, na jednym produkcie się nie skończy i z wielką przyjemnością poznałabym pozostałe produkty tej marki, a na chwilę obecną najbardziej interesuje mnie SERUM WYGŁADZAJĄCE NA NOC oraz DWUFAZOWY KONCENTRAT REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY. Obstawiam, że z uwagi na to, że produkt tak świetnie się u mnie sprawdził - te dwa produkty są na mojej liście zakupowej na najbliższy czas ;)



Polecam z czystym sumieniem ten produkt. Jest wydajny i fenomenalnie działa, a przy tym nie jest bardzo drogi - bo za 30 ml trzeba zapłacić około 59zł. Są droższe produkty, niekoniecznie lepsze - ten jest wg mnie warty każdej wydanej złotówki. 





Czytaj dalej »

wtorek, 19 maja 2015

Baza - serum wygładzające AA collagen hial+. Recenzja.

Witajcie!

Oj nie było mnie tutaj, nie było. Postanowiłam poprawę, więc zaczynam wdrażać ten plan w codzienność. Niedawno miałyście okazję czytać moją opinię na temat płynu micelarnego AA collagen hial+. Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, ale i najszybciej można było stwierdzić jego działanie. Co do innych produktów z tej samej serii - potrzebowałam czasu na ocenienie ich w pełni wiarygodnie. Dzisiaj przyszła pora na bazę-serum wygładzające.



OD PRODUCENTA:

AA Collagen Hial+ to seria nowoczesnych kosmetyków, inspirowana zabiegami wypełniającymi, intensywnie nawilżającymi i ujędrniającymi skórę, stosowanymi w gabinetach kosmetycznych. Podstawą formuły preparatów jest aktywne połączenie kolagenu z silnie wygładzającym kwasem hialuronowym. Rezultat: w pełni nawilżona skóra, doskonale gładka i miękka w dotyku



Działanie: jedwabista konsystencja zapewnia uczucie natychmiastowego wygładzenia, a perłowe drobinki rozświetlają twarz nadając efekt wypoczętej i promiennej skóry. Kolagen wraz z kwasem hialuronowym poprawiają gładkość i elastyczność skóry, zmniejszając widoczność zmarszczek. Prowitamina B5 nawilża oraz pobudza wzrost i odnowę komórek skóry. Witamina E chroni przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników, zapobiegając przedwczesnemu starzeniu się skóry.


MOJA OPINIA:

Baza-serum znajduje się w poręcznej tubce, wykonanej z miękkiego plastiku. Zamknięcie umieszczone na dole jest odkręcane, ale nie jest to kłopotliwe. Chociaż przyznaję w tego typu produktach wolę zamknięcia z zatrzaskiem.
Produktu w opakowaniu mamy aż 50 ml, czyli dokładnie tyle, ile ma większość kremów w słoiczkach. 

Konsystencja emulsji jest lekka, mleczna, z zatopionymi w niej perłowymi drobinkami widocznymi gołym okiem. Baza-serum ma ten sam zapach, co recenzowany płyn micelarny. Zapach świeży, orzeźwiający, przyjemny dla mojego nosa.


Produkt błyskawicznie się wchłania, pozostawiając delikatną powłoczkę na powierzchni skóry. Nie jest to tłusta, czy lepka warstwa - jednak widocznie czuć coś na twarzy. Baza delikatnie przypomina bazy silikonowe pod makijaż, ale bez sztucznego, czy zapychającego efektu. Produkt marki AA idealnie sprawdza się jako podstawa do pielęgnacji skóry twarzy. Moją pielęgnację z zastosowaniem produktów tejże marki rozpoczynałam od bazy, którą cienką warstwą rozprowadzałam na skórze. Kolejnym krokiem było zastosowanie kremu na dzień i po chwili przystępowałam do makijażu. Baza - serum zawiera rozświetlające drobinki, które na pierwszy rzut mogą przerażać, ale na szczęście po aplikacji stapiają się ze skórą, odbijając światło. Skóra wygląda na promienną, jest rozświetlona i wygląda zdrowo. Idealnie nadaje się pod krem zarówno na dzień, jak i na noc. Może być też stosowana solo bezpośrednio pod podkład. 



Produkty nakładane na bazę nie rolują się, nie ważą. Baza nie zapycha skóry, nie wysusza i nie powoduje podrażnień. Nie zauważyłam, by przy regularnym stosowaniu stan cery się pogorszył - wręcz przeciwnie. W połączeniu z kremami wyraźnie poprawił się wygląd i kondycja skóry twarzy. 

Produkt faktycznie działa wygładzająco, nawilża i uelastycznia skórę. Twarz jest gładka, miękka i delikatna w dotyku. Idealnie współgra z innymi kosmetykami pielęgnacyjnymi, jest wydajny i przyjemny w stosowaniu. Producent zaleca stosowanie go nie tylko do twarzy, ale i do okolic szyi i dekoltu. Z uwagi za zawartość perłowych drobinek idealnie spisuje się na dekolcie - rozświetla i poprawia wygląd delikatnej skóry. 

Produkt uważam za ciekawy, godny uwagi. Rozświetla, nadaje blasku i gładkości. Cera jest wyraźnie delikatniejsza i miękka w dotyku. 
O ile wiecie - od jutra produkty do pielęgnacji twarzy mają być w Rossmannie tańsze o 40%, więc jeśli kogoś zainteresował ten produkt - warto go kupić korzystając z niższej i atrakcyjniejszej ceny. 


Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...