Pokazywanie postów oznaczonych etykietą made by Annabelle Beauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą made by Annabelle Beauty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 grudnia 2015

Made by Annabelle Beauty - wosk zapachowy

Witajcie!

Jak już jesteśmy w klimacie świątecznych, cytrusowych zapachów (bo kto nie kojarzy Świąt z mandarynkami, pomarańczami i goździkami?) pokażę Wam drugie rozwiązanie, by dodać wieczorowi klimatu.

Otóż poniżej pokażę Wam woskowe babeczki.

Do ich wykonania potrzebowałam:
- wosk sojowy (około 90g)
- olejki eteryczne (ilość kropli zależna od gustu - im więcej olejku, tym intensywniejsze będą woski) 
- barwnik w postaci wiórków z kredek świecowych
- foremki


Wosk i kredki topimy w kąpieli wodnej, chwilę odczekujemy, wlewamy olejki, a następnie przelewamy do foremek silikonowych. Czekamy aż ostygnie, by móc wyjąć i cieszyć się własnoręcznie robionymi woskami. 
Do dzieła! ;) 


Czytaj dalej »

Made by Annabelle Beauty - kule kąpielowe vol.2

Witajcie!

Dzisiaj pokażę Wam tylko propozycję na chłodniejsze wieczory i domowy relaks. Szybki i prosty sposób, by się zrelaksować, odprężyć i zapewnić sobie dawkę pozytywnej energii. 
Propozycja kąpielowa - kule o pięknym cytrusowym zapachu, z dodatkiem olejków mandarynkowego, cytrynowego i pomarańczowego. Czyż nie brzmi cudownie? A jak działa - koniecznie musicie spróbować :)

Potrzebne Wam są soda oczyszczona, kwasek cytrynowy i olejki eteryczne. 

Na kilka aromatycznych kul wystarczy: 
- pół szklanki kwasku cytrynowego
- szklanka sody oczyszczonej
- szczypta barwnika
- około 2 łyżek oleju kokosowego (roztopionego w kąpieli wodnej) 
- kilka kropli olejków (ETJA)
- foremki lub własne dłonie do lepienia 



Najważniejsze jest, by wyczuć konsystencję i dodawać płynnych składników na wyczucie. Ważne, by masa miała postać mokrego piasku i dobrze się lepiła. Po uformowaniu odpowiednich kształtów odstawiamy do wyschnięcia - niektórzy spryskują spirytusem, ja tego nie stosowałam. Jak widać - wyschły bezproblemowo ;)
Polecam i zachęcam do domowego tworzenia, niewiele czasu, niewiele wkładu własnego, a możemy się cieszyć wspaniałymi kąpielami.




Czytaj dalej »

wtorek, 2 grudnia 2014

Z serii kosmetyki naturalne DIY - kostka do masażu.

Witajcie!

Tak wiem - posty na moim blogu pojawiają się ostatnimi czasy dość sporadycznie, ale już się poprawiam. Mam w planach kilka notek, które z pewnością pojawią się na blogu. Między innymi projekt denko - i tu uwaga TASIEMIEC! Denko pojawi się o ile dobrze liczę z 4 miesięcy, czyli od sierpnia poczynając. Planuję na dniach zrobić post z pustakami, bo wierzcie albo nie - uzbierało się tego tyle, że aż sama jestem w szoku takiej ilości zużytych opakowań. Będzie dosłownie wszystko - pielęgnacja włosów, pielęgnacja ciała, mnóstwo kolorówki. Zresztą zobaczycie niebawem. Aż boję się pomyśleć - czy ktoś to przeczyta? Zdjęć z pewnością będzie mnóstwo, bo jakoś to muszę Wam pokazać - byście uwierzyły mi na słowo. 

Poza tym mam jeszcze w planach napisać o kilku perełkach, które bardzo pozytywne wrażenie na mnie wywarły. Będzie coś do ciała, coś do twarzy. Pojawią się też recenzje nowości, m.in. produktów otrzymanych w ramach konstynuacji współpracy z firmą BingoSpa.

Wiele mam w planach - trzymajcie kciuki, by wszystko poszło po mojej myśli.
No i jeszcze niespodziankę, którą obmyślam długo i namiętnie, ponieważ chciałabym Was docenić za to, że jesteście, za cierpliwość i wyrozumiałość oraz za to,że chcecie do mnie zaglądać.

Czy na to wszystko starczy mi czasu? Mam nadzieję ;)

A tymczasem chciałabym Wam pokazać mój kolejny wyrób domowy. Tym razem coś do pielęgnacji ciała, czyli nawilżająca kostka do masażu z ziarenkami kawy.
Możecie wierzyć, lub nie - ale pachnie jak świeżo mielona kawa. To wszystko za sprawą ziarenek, a także masła kakaowego i kawowego, które znajdują się w tej mini kosteczce. 



Do zrobienia dwóch takich babeczek kawowych użyłam:

- około 4 łyżek masła kakaowego (jest dość twarde, trudno ocenić dokładnie) ze sklepu BliskoNatury.pl 
- łyżkę masła kawowego ze sklepu Bliskonatury.pl
- łyżkę masła waniliowego ze sklepu Bliskonatury.pl
- łyżkę masła shea ze sklepu Bliskonatury.pl
- foremki silikonowe do muffinek


Kosteczki najlepiej używać po kąpieli do natłuszczenia skóry. Ziarenka kawy dodatkowo sprawiają, że masaż jest przyjemny, relaksujący i z uwagi na zawartość kofeiny - upiększający. Kostka pod wpływem kontaktu z dłonią delikatnie się rozpuszcza, dlatego po skończonym masażu najlepiej odłożyć ją np. na mydelniczkę. Dobrze jest przechowywać je w chłodnym miejscu, by zapobiec rozpuszczeniu. Babeczką masujemy ciało, po czym odkładamy ją i wykonujemy dalszy masaż dłońmi do całkowitego wchłonięcia się maseł. Taki masaż to czysta i pachnąca przyjemność, a ciało będzie nam wdzięczne za taki zabieg ;)


Czyż nie wyglądają smakowicie?




Czytaj dalej »

piątek, 21 listopada 2014

Made by Annabelle Beauty - kule kąpielowe vol.1

Witajcie!

Dzisiaj szybki, krótki post przedstawiający mój kolejny wyrób domowy - mianowicie kule do kąpieli. Uwielbiam umilacze kąpielowe pod każdą postacią. Pięknie pachnące płyny, sole czy też musujące kule do kąpieli. Wszystkich produktów miałam mnóstwo, jedne lepsze, inne gorsze. Nie mniej jednak kule do kąpieli wygrywają w tym zestawieniu. 
Ten musujący efekt i uwalniający się z każdą kolejną sekundą zapach sprawia, że mogłabym w wannie leżeć godzinami. Wystarczy zaledwie 15-20 minut w wannie i każdy smutek, stres i przemęczenie odchodzą w zapomnienie. 

Dlatego też postanowiłam, że takie kule spróbuję zrobić samodzielnie w domowym zaciszu. Zanim przystąpiłam do produkcji - obejrzałam mnóstwo filmików, przeczytałam informacje na temat  receptur - na blogach, na stronach z półproduktami i w książkach. Gdy już miałam jakiekolwiek pojęcie przystąpiłam do dzieła. I tak oto powstały kule kąpielowe mojej receptury.

Wersja przedstawiona na poniższym zdjęciu to kula lawendowa

Do jej wytworzenia użyłam standardowych składników, czyli:
  • sodę oczyszczoną - 2/3 i kwasek cytrynowy - 1/3 (zakupione w sklepie ecospa.pl) łącznie trzy miarki po 100ml każda
  • mleko w proszku - 2 łyżki
  • mąkę ziemniaczaną - 1 łyżkę
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżkę oleju z pestek moreli (ze sklepu etja.pl)
  • kilka kropli olejku lawendowego
  • odrobina barwnika kosmetycznego
  • wodę destylowaną (używałam do momentu osiągnięcia pożądanej konsystencji) oraz 
  • suszoną lawendę

Zakupiłam okrągłe formy do kul kąpielowych, które ułatwiały mi nadanie kształtu moim wyrobom. Z powyższych składników wyszły mi 4 kule lawendowe. 

Pięknie pachną, musują w wodzie i unoszą się na jej powierzchni. Kąpiel z ich zastosowaniem do świetny relaks po ciężkim dniu. Zapach odpręża, wycisza i odstresowuje. Kula idealnie sprawdza się w jesienne wieczory. Dzięki nim mamy własne, domowe spa. 



A Wy lubicie takie kąpielowe umilacze? 


Czytaj dalej »

poniedziałek, 3 listopada 2014

Made by Annabelle Beauty - wosk zapachowy vol.2

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kolejny wyrób mojej produkcji, czyli wosk w innym wydaniu. Tym razem wybór padł na połączenie dwóch olejków - jaśminu i konwalii. Mówiąc szczerze konwalia zdominowała wosk, jednak jaśmin podczas palenia nie dał o sobie zapomnieć. 


Połączenie wyjątkowo subtelne, kobiece i harmonijne. Olejki świetnie ze sobą współgrają, tworząc coś niesamowitego.
Idealny zapach na chłodniejsze wieczory. Odpręża, relaksuje i delikatnie wycisza. Dzięki temu kwiatowemu połączeniu nawet jesienią możemy przenieść się na łąkę pełną kwiatów.


Oczywiście do wyrobu tychże wosków użyłam wosk sojowy oraz olejki zapachowe JAŚMIN & KONWALIA marki Etja


Lubicie takie kwiatowe połączenia? Czy jednak wolicie słodkie nuty, a może owocowe?


PS - długo mnie tutaj nie było, ale obiecuję poprawę ;) Wracam i natychmiast nadrabiam zaległości. Dajcie mi tylko szansę ;)



Czytaj dalej »

niedziela, 21 września 2014

Made by Annabelle Beauty - wosk zapachowy vol.1

Witajcie!


Niedawno przedstawiałam Wam balsamy mojej produkcji, a dzisiaj przyszedł czas na zapoznanie Was z moimi małymi, pachnącymi woskami a'la Yankee Candle. 

Chociaż co ja mówię - jak dla mnie są nr 1, ponieważ od początku do końca zrobione są przeze mnie. 
A nic nie cieszy bardziej, niż własnoręcznie wykonana rzecz, która uprzyjemnia każdą wolną chwilę spędzoną w domowym zaciszu. 







Wszystkie wersje zapachowe, które powstały w moim małym, domowym laboratorium są uniwersalne, działają relaksująco, antystresowo, pobudzająco, wyciszająco, niwelują stres i zapobiegają zmęczeniu. 

Taka niewielka rzecz, a może zdziałać bardzo dużo. Wszystko to za sprawą olejków eterycznych, które już solo mają niesamowite właściwości - a co dopiero w połączeniu z innymi olejkami. 


Do swoich wosków używałam nie tylko olejków eterycznych, ale i zapachowych - marki Etja. Muszę przyznać, że firma bardzo profesjonalnie i indywidualnie podchodzi do klienta. W moim zamówieniu znajdowały się wybrane przeze mnie olejki eteryczne oraz jeden olejek zapachowy, a także oleje naturalne, m.in. olej z miąższu kokosa i olej ze słodkich migdałów. Firma do zamówienia dorzuciła mi bardzo dużo dodatkowych produktów, bym miała okazję poznać więcej produktów marki Etja. Gdy dowiedziałam się o gratisach - spodziewałam się dwóch, maksymalnie trzech produktów. Firma powiększyła moje zamówienie o większość z pozostałych, dostępnych na dany moment produktów. Możecie sobie tylko wyobrazić moje zaskoczenie i minę podczas rozpakowywania paczki.
Polecam z czystym sumieniem tego producenta - paczka dotarła dobrze zabezpieczona, bez uszkodzeń i w błyskawicznym tempie. Wiem jedno - to było moje pierwsze i z pewnością nie ostatnie zamówienie w tym sklepie. Poza tym do sklepu wprowadzono mnóstwo nowości, które bardzo mnie ciekawią i już myślę, co zrobię z użyciem tychże nowinek ;)


Czymże są olejki eteryczne, a czym olejki zapachowe. 

Olejki eteryczne bardzo intensywnie oddziałują na najbardziej wrażliwe ludzkie strefy. Wykazują silne działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwstarzeniowe, a także są cennym źródłem aktywnych składników oraz witamin, co pozwala im na doskonałą ochronę naszej skóry (źródło: etja.pl). 

Olejki zapachowe są kompozycjami imitującymi naturalne olejki. Charakteryzują się bardzo złożonymi nutami zapachowymi. Uzyskanie ostatecznego zapachu jest rezultatem połączenia kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu odpowiednio dobranych składników (źródło: etja.pl).


Teraz przedstawię Wam pierwszy wosk, który zrobiłam - wersja RÓŻA & KWIAT POMARAŃCZY

Składniki użyte do wyrobu dwóch wosków:
  • 30-40g wosku sojowego (zależy jaką grubość wosku chcecie uzyskać)
  • kawałek kredki świecowej (do zabarwiania wosku)
  • olejek zapachowy lub połączenie kilku zapachów (na każde 10g wosku dawałam po 15-20 kropelek olejku; im więcej olejku tym zapach intensywniejszy)
  • do wersji RÓŻA & KWIAT POMARAŃCZY zużyłam ok. 35 kropelek olejku zapachowego RÓŻA oraz ok. 35 kropelek olejku zapachowego KWIAT POMARAŃCZY
Wosk rozpuszczałam wraz z kawałkiem kredki świecowej w kąpieli wodnej. Gdy wosk stał się płynny dodałam mieszankę olejków zapachowych. Dokładnie wymieszałam i przelałam wosk do czystych foremek silikonowych. Po wystudzeniu woski bezproblemowo wyskakują z foremek zachowując odpowiedni kształt. 



Olejki zapachowe służą głównie aromatyzowaniu pomieszczenia za pomocą nawilżaczy, odkurzaczy, czy kominków zapachowych. Nie mają właściwości leczniczych, czy aromaterapeutycznych. Mają za zadanie pięknie, subtelnie pachnieć, uprzyjemniając przy tym spędzanie wolnego czasu w zaciszu domowym. 

Połączenie przyjemnego, zmysłowego zapachu róży, z lekkim i delikatnym aromatem kwiatu pomarańczy neroli świetnie relaksuje i odpręża. Idealnie nadaje się do domowego spa wieczorową porą. Wtedy wystarczy jedynie gorąca kąpiel z płynem do kąpieli o kwiatowym aromacie i kominek zapachowy, a w nim wosk róża&neroli. Relaks i odprężenie gwarantowane. 


To część pierwsza moich woskowych cudaków. Wkrótce przedstawię Wam kolejne wersje zapachowe, z użyciem innych olejków. 

Jakie wersje zapachowe chciałybyście mieć w swoim posiadaniu? Wezmę to pod uwagę podczas przygotowywania pakietów konkursowych :D



Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...