poniedziałek, 28 stycznia 2013

Woda różana, KTC - recenzja.

O wodzie różanej czytałam wiele. Mnóstwo opinii poznałam na blogach. Zakupiłam jedną buteleczkę do testów i sprawdzenia na własnej skórze - czy to faktycznie taka dobroć.
Co ja na ten temat myślę - napiszę poniżej.

Swoją wodę zakupiłam na allegro.pl (bo gdzież by inaczej;P ) za całe 4,99 zł za 190 ml. Biorąc pod uwagę, że kupowałam jeszcze parę innych rzeczy woda różana wyszła bardzo tanio. 

Słyszy się, że woda różana służyć może w kilku dziedzinach. Zastosowanie ma w:
- kosmetyce,
- kulinariach.
Jako kosmetyk ma właściwości tonizujące, łagodzące i nawilżające, nadaje się do cery zmęczonej i pozbawionej życia.
W gotowaniu sprawdza się jako dodatek do mięs, kremów, czy wypieków. 
Zarówno w jednej, jak i drugiej dziedzinie nadaje charakterystycznego i niepowtarzalnego zapachu (kosmetyka) i aromatu (potrawy).


Nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała na sobie wszelkich możliwych połączeń z użyciem wody różanej.

Ja wodę różaną wykorzystałam zarówno w kuchni, jak i w kosmetyce. 

W KUCHNI:
Jako, że jestem łasuchem i bardzo lubię spędzać czas w kuchni. Uwielbiam wymyślać coraz to nowe przepisy, korzystając z gazet, internetu i sprawdzonych porad rodziny i znajomych. Lubię słodkości, więc grzechem byłoby nie wykorzystać wody różanej do pieczenia. 
Podczas pieczenia babeczek z nadzieniem różanym (niestety nie opatentowałam jeszcze dżemu/konfitury różanej własnej produkcji, więc pozostaje kupny) do dżemu dodałam jeszcze kilka kropel wody różanej. Biorąc pod uwagę jej intensywnie kwiatowy zapach - babeczki czuć było w całym mieszkaniu. 
Jak robiłam je jedynie z dżemem różanym - aż takiego zapachu nie czułam!
Poza tym smak był obłędny - polecam :D

W KOSMETYCE:
Zastosowałam w dwojaki sposób. Naczytałam się wiele o właściwościach odżywczych i nawilżających. Postąpiłam wedle rady Theagnes87 i po przebudzeniu przecierałam twarz wacikiem nasączonym wodą różaną. Regularne stosowanie sprawia, że cera staje się nawilżona, rozpromieniona i jakby bardziej elastyczna. Co do zapachu - bardzo lubię zapach róży, ale ten jest dla mnie chyba zbyt intensywny. Wiem, że wiele dziewczyn się nim zachwyca - jak dla mnie zapach jest przyjemny, ale nie obłędny. 

         



Biorąc pod uwagę, że na mojej twarzy lubią zatykać się pory - zrobiłam coś, by im trochę pomóc się wydostać. Zagotowałam wodę źródlaną z dodatkiem różanej i do tego wrzuciłam miętę. Gdy woda nie była aż tak gorąca, wlałam do miseczki i zafundowałam sobie inhalację, czyli tzw. "parówkę". Nachylona nad miseczką, przykryłam się ręcznikiem i wdychałam :)
Efekt?? Dawno nie miałam tak mięciutkiej, gładkiej i nawilżonej skóry. Twarz po wszystkim przemyłam płynem micelarnym (zaznaczę, że twarz miałam wcześniej oczyszczoną) i płatek kosmetyczny był siwy!!
 Co oznacza, że pory skutecznie wyszły na zewnątrz :) Co prawda nie wszystkie, ale i tak z efektu byłam baaardzo zadowolona. 

Moja ocena: 9/10 
Podsumowując woda różana rzeczywiście sprawdza się jako nawilżacz, odświeżacz i rozświetlacz cery. Gdyby dodać wodę różaną jeszcze do kremów - myślę, że sprawdziłby się jeszcze lepiej. Jednak mi zapach do przemywania skóry twarzy o poranku w zupełności wystarcza, nie mogłabym jeszcze w tej samej linii zapachowej mieć kremu ;P 
Dlatego też taka ocena. Ale z czystym sumieniem mogę polecić i wiem, że jak skończy mi się ta buteleczka - kupię kolejną przy jakimś większym zamówieniu :)

Ciekawa jestem Waszych opinii na jej temat.


Pozdrawiam cieplutko ;)
Aneta

23 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tym produkcie, może warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam wody różanej, ale na ostatnim spotkaniu blogerek się nasłuchałam o niej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam nigdy wody różanej, ale widzę, że warto ją mieć, bo ma wiele zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od dawna mam ochotę, może się wreszcie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt :) chętnie bym wypróbowała go, ale nie lubię takich inhalacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja, będąc na urlopie w Bułgarii odkryłam wodę różaną, kupiłam 2 buteleczki i od razu się nią zachwyciłam. Bardzo pomogła mi zresztą po poparzeniu słonecznym. Potem koleżanka przywiozła mi jeszcze 3 buteleczki. Używam jej codziennie rano, bo idealnie sprawdza się pod krem. Jest po prostu cudowna! Tylko ten jej zapach...
    Post o wodzie różanej (http://arkanaurody.blogspot.com/2012/08/bugarska-woda-rozana.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od zawsze chciałam wypróbować wodę różaną. Mam nadzieje że w niedługim czasie mi się to uda

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypróbować sposób z parówką, bo też mam problem z zatkanymi porami. Taka woda różana też by się przydała-bo przepadam za tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesowałabym się tą wodą w celach kosmetycznych :) Właśnie zastanawiam się nad rezygnacją z toników a wtedy woda różana byłaby idealna ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog ! : )
    Strasznie mi się podoba
    Obserwujemy ?
    Zapraszam za mojego bloga z obrazkami + mój mały pamiętnik; ) ; )
    loveforeverskarbie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie korzystałam z tego produktu, a wydaje się naprawdę praktyczny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś wodę różaną,ale jej zapach w ogóle mi się nie podobał i z tego co pamiętam wyrzuciłam ją :p

    OdpowiedzUsuń
  14. również nie używałam tej wody, muszę wypróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Czas rozejrzeć się za wodą różaną. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dla samego jej zapachu bym ją zakupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo cenne wskazowki. powiem szczerze nie wiedzialam, ze cos takiego istnieje.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Też sobie właśnie kupiłam wodę różaną, powiedz mi czy w Twojej też pływają jakieś farfocle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm u mnie nie ma. Może Ty masz wersję limitowaną z mikro płatkami róży? ;>

      Usuń
  19. Właśnie napisałam u siebie recenzję tej wody, mam wrażenie że nawet po stosowaniu jako tonik nieco zmniejszyła mi pory. Jestem też wielką fanką tego zapachu. Muszę jeszcze wymyślić jakieś zastosowanie w kuchni, Twoje babeczki brzmią smakowicie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieakwy produkt, czaje sie na niego, jak bede miala okzaje to kupie przy okazji innych zakupow

    OdpowiedzUsuń
  21. Dopiero zaczęłam jej używać,ale już zapach bardzo mi się spodobał mimo,że w kosmetykach nie raz mi takie nuty przeszkadzają.

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie opinie i wskazówki są dla mnie cenne. Za każdy pozostawiony po sobie ślad dziękuję i mam nadzieję, że nie będzie pierwszym i ostatnim :)

Pozdrawiam gorąco ^_^

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...