Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem na noc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem na noc. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 października 2017

Orphica TIMELESS ANTI-AGEING, czyli jak spisały się nowości marki w mojej pielęgnacji.

Witajcie!

Dzisiaj jesiennie i opowiem Wam o nowości w mojej pielęgnacji do twarzy. Nowość na rynku, o której musicie usłyszeć i koniecznie się zainteresować nową linią anti-ageing. 

Mowa tutaj o marce, którą miałam okazję Wam już przedstawiać, czyli ORPHICA.

Przedstawiam Wam linię ORPHICA TIMELESS, w skład której wchodzą trzy produkty:
  • KREM NA NOC ANTI-AGEING
  • KREM NA DZIEŃ ANTI-AGEING
  • MASKA ANTI-AGEING




KREM NA DZIEŃ ANTI-AGEING TIMELESS


OD PRODUCENTA:


Krem na dzień to kosmetyk, który powinien znaleźć się w kosmetyczce każdej dojrzałej kobiety, bez względu na rodzaj jej skóry. Cera, która na co dzień narażona jest na działanie szkodliwych promieni słonecznych, zanieczyszczenia środowiska i mikrourazy, potrzebuje kompleksowego wsparcia, dlatego marka ORPHICA wprowadziła innowacyjną linię TIMELESS, która wychodzi naprzeciw takim oczekiwaniom.

Krem na dzień anti-ageing TIMELESS z formułą Pro-Lift Complex™ oraz potrójnym działaniem przeciwzmarszczkowym sprawia, że skóra jest sprężysta, intensywnie odżywiona i wygładzona. Składniki aktywne kremu pobudzają komórki do produkcji kolagenu i elastyny, zapobiegając wiotczeniu skóry. Dodatkowo wyrównują jej koloryt i zmniejszają przebarwienia. Mają również działanie antyoksydacyjne. Produkt został przebadany dermatologicznie oraz alergologicznie.

Krem na dzień anti-ageing TIMELESS z formułą Pro-Lift Complex™ to unikalne połączenie składników aktywnych, które sprawiają, że skóra twarzy jest odpowiednio odżywiona oraz wygładzona. Wysoka jakość, bezpieczeństwo oraz skuteczność są gwarancją zadowolenia naszych klientek, które przekonały się na własnej skórze o działaniu produktu.

W składzie znalazły się naturalne składniki i ekstrakty, które dbają o kondycję i wygląd skóry twarzy, zapobiegając jej wysuszeniu. Zawarty w produkcie kompleks Peptiskin, będący połączeniem argininy i lizyny, zapewnia potrójne działanie przeciwzmarszczkowe, wypełnia bruzdy i nierówności oraz zapobiega wiotczeniu skóry. Olej abisyński wyrównuje koloryt, zmniejsza przebarwienia, odżywia, wygładza i nadaje skórze blasku. Wyciąg z szydlicy japońskiej ma działanie antyoksydacyjne i stymulujące krążenie krwi w skórze. Alantoina posiada właściwości łagodzące i kojące, a dodatkowo eliminuje podrażnienia. Witamina E intensywnie nawilża i pomaga w formowaniu się kolagenu w skórze oraz chroni ją przed działaniem promieni UV. Gliceryna wygładza zmarszczki, sprawiając, że twarz staje się bardziej elastyczna oraz napięta.




MOJA OPINIA:

Na wstępie muszę powiedzieć, że cała seria jest w podobnej szacie graficznej i kolorystycznej. Kremy oraz maska mają opakowania w kolorystyce biało-fioletowej. Wszystko jest stonowane, ale bardzo przyjemne dla oka - wg mnie wygląda dosyć prosto, ale i ekskluzywnie. Bardzo lubię tego typu opakowania, które z jednej strony są proste w wykonaniu, ale bardzo miłe dla oka - ładnie prezentują się na półce w łazience. 

Kremy umieszczone są w solidnych, szklanych i dosyć ciężkich słoiczkach, ze srebrnymi nakrętkami. Każdy produkt dodatkowo umieszczony jest w kartonowym,zafoliowanym opakowaniu, dzięki czemu mamy pewność, że produkt jest nieotwierany i gotowy do użycia przez nas. 

Krem na dzień ma bardzo lekką konsystencję, która na powierzchni twarzy łatwo i szybko się rozprowadza. Krem ma mleczny kolor i lekką formułę, która jednocześnie jest niesamowicie bogata. Niewielka ilość wystarcza, aby pokryć kremem całą twarz. Już od pierwszego użycia czuć niesamowite uczucie nawilżenia i wygładzenia. Krem wchłania się błyskawicznie, pozostawiając na skórze warstwę ochronną (dzięki zawartości SPF 20), ale nie tłustą, czy lepiącą. Krem nie bieli twarzy, nie pozostawia na niej tłustej warstwy.

Po raz pierwszy odnosiłam wrażenie, że krem działa natychmiastowo. Wiadomo - na efekty trzeba było poczekać, ale zauważalna poprawa wyglądu skóry widoczna była już po pierwszych aplikacjach. 

Krem idealnie odżywia skórę, chroni ja przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a przy tym chroni przed promieniowaniem. Nadaje się na słoneczne, jak i pochmurne dni. Rozświetla i rozpromienia skórę o poranku, dzięki czemu wygląda na zdrowszą, wypoczętą, odżywioną i bardziej sprężystą. 

Jest lekki, co sprawia, że nadaje się pod podkład. Podkład świetnie z nim współgra, nie wchodzi w załamania, dzięki czemu makijaż nie wygląda jak maska, a jest wręcz bardzo naturalny. 

Gdy czujemy ściągnięcie skóry po jakiejś maseczce, peelingu, czy innym produkcie do twarzy - krem koi, łagodzi podrażnienia i działa wręcz jak kompres. 

Stosowany regularnie sprawia, że skóra twarzy wygląda dziewczęco, zdrowo i promiennie. Z uwagi na dosyć bogaty skład i dużą ilość składników - mamy zapewnioną dużą dawkę nawilżenia, wygładzenia i odżywienia skóry. Myślę, że o takiej pielęgnacji warto pomyśleć w wieku 30-40 lat, ponieważ to znacznie przedłuży naszą młodość i jędrność skóry, zachowując ją w doskonałej kondycji. 


Skład kremu na dzień anti-ageing TIMELESS to: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Isohexadecane, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Phenoxyethyl Caprylate, Propanediol, Glyceryl Stearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Glycerin, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Coco-Caprylate, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Crambe Abyssinica Seed Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Butylene Glycol, Cryptomeria Japonica Bud Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Allantoin, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglicerin, Arginine/Lysine Polypeptide, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Parfum.



KREM NA NOC ANTI-AGEING TIMELESS



OD PRODUCENTA:

Czy wiesz, że Twoja skóra intensywnie pracuje nawet w nocy? Aby odpowiednio ją wypielęgnować, potrzebny jest Ci krem na noc z aktywnymi składnikami, które zneutralizują wolne rodniki, pomagając skórze intensywnie zregenerować się podczas snu. Przygotuj się na kolejny, ciężki dzień, wybierając markę ORPHICA oraz jej innowacyjną linię TIMELESS, której kosmetyki wychodzą naprzeciw oczekiwaniom kobiet w każdym wieku.


Krem na noc anti-ageing TIMELESS z formułą Cell-Fortifying Complex™, która stymuluje produkcję kolagenu i elastyny w komórkach skóry, zmniejsza długość i głębokość zmarszczek na twarzy. Skóra jest intensywnie nawilżona, bardziej napięta oraz ma młodszy i wypoczęty wygląd. Składniki aktywne kremu stymulują krążenie i wzmacniają ściany naczyń krwionośnych, ujędrniając i pobudzając do regeneracji komórki skóry. Produkt został przebadany dermatologicznie oraz alergologicznie.

Krem na noc anti-ageing TIMELESS z formułą Cell-Fortifying Complex™ to unikalne połączenie składników aktywnych, które stymulują krążenie i wzmacniają ściany naczyń krwionośnych, ujędrniając i pobudzając do regeneracji komórki skóry. Wysoka jakość, bezpieczeństwo oraz skuteczność są gwarancją zadowolenia naszych klientek, które przekonały się na własnej skórze o działaniu produktu.

W składzie znalazły się naturalne składniki i ekstrakty, które pomagają zregenerować się skórze w trakcie nocy, zapewniając jej odpowiednie nawilżenie. Biomimetyczny peptyd sygnałowy ChroNoline™ o działaniu przeciwzmarszczkowym stymuluje produkcję kolagenu, zmniejsza głębokość i długość zmarszczek oraz sprawia, że skóra jest jędrna oraz ma wypoczęty wygląd. Alantoina posiada właściwości łagodzące i kojące, a dodatkowo eliminuje podrażnienia. Wyciąg z wąkrotki azjatyckiej stymuluje komórki skóry do syntezy kolagenu i elastyny, wygładza zmarszczki, zmniejsza przebarwienia oraz zwiększa nawilżenie oraz napięcie skóry. Wyciąg z kwiatów banana karłowatego wspomaga regenerację komórek skóry, stymuluje krążenie i wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Witamina E intensywnie nawilża i pomaga w formowaniu się kolagenu w skórze oraz chroni ją przed działaniem promieni UV. Gliceryna wygładza zmarszczki, sprawiając, że twarz staje się bardziej elastyczna oraz napięta.


MOJA OPINIA:

Krem podobnie jak ten na dzień, umieszczony jest w szklanym słoiczku o pojemności 50ml. Słoiczek solidnie wykonany, w kolorze fioletowym i srebrną nakrętką wyraźnie sugeruje bogatszą pielęgnacje. 

Krem nieco gęstszy od tego na dzień, jednak wg mnie równie szybko wchłaniający się. Co prawda konsystencja jest bogatsza, krem ma nieco inne składniki, które mają działać głębiej i mocniej. Kiedy my śpimy - on działa cuda. 

Niewielka ilość nałożona na twarz wystarcza do jej całkowitego pokrycia. Czuć wyraźnie, że krem jest na twarz nałożony, co świadczy o jego szczególnie dopracowanej formule. Składniki aktywne wnikają wgłąb skóry sprawiając, że budzimy się z mięciutką, delikatną w dotyku i niesamowicie gładką buzią. 

Krem na noc jest dla mnie idealnym uzupełnieniem wersji dziennej. W ciągu dnia krem chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, by ten na noc odbudował to, co mogło zostać uszkodzone, czy podrażnione w ciągu dnia. Krem odbudowuje, regeneruje i działa zbawiennie na naszą skórę. Skóra jest wypielęgnowana, wypoczęta i zrelaksowana. Krem ma przyjemny, delikatny zapach, który osobiście bardzo przypadł mi do gustu. Dzięki tej serii można poczuć się jak w salonie SPA, z tą różnicą, że u siebie w domu ;)

Odnoszę wrażenie, że krem znacznie poprawił wygląd mojej skóry - nie mam po nocy opuchniętej czy poszarzałej twarzy. Nawet po nieprzespanej nocy twarz prezentuje się bardzo dobrze.  


Skład kremu na noc anti-ageing TIMELESS to: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Phenoxyethyl Caprylate, Isohexadecane, Propanediol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Stearic Acid, Cetearyl Ethylhexanoate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Allantoin, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Sodium Hyaluronate, Butylene Glycol, Ethoxydiglycol, Musa Sapientum, Centella Asiatica, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Dextran, Caprooyl Tetrapeptide-3, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Parfum.



MASKA ANTI-AGEING TIMELESS


OD PRODUCENTA:

Chcesz nawilżyć i wygładzić skórę na twarzy oraz zahamować powstawanie zmarszczek? Zregeneruj swoją skórę od wewnątrz za pomocą maski na twarz z odpowiednimi składnikami aktywnymi, które wnikną w głąb Twojej skóry. Wybierz markę ORPHICA oraz jej innowacyjną linię TIMELESS, której kosmetyki wychodzą naprzeciw oczekiwaniom kobiet w każdym wieku. 
Maska anti-ageing TIMELESS z formułą Deep-Restore Complex™ intensywnie nawilża i odżywia skórę twarzy. Składniki aktywne poprawiają jędrność i elastyczność, co skutkuje szybszą regeneracją, zahamowaniem rozkładu kolagenu i elastyny oraz spowolnieniem procesu starzenia się skóry. Maska stymuluje mikrokrążenie, pozostawiając skórę świeżą i gładką. Produkt został przebadany dermatologicznie.

W jednym kartoniku znajdziesz aż 4 maski TIMELESS, które wystarczą Ci na miesięczną kurację. 

W składzie maski znalazły się naturalne składniki i ekstrakty, które regenerują i nawilżają skórę, zapewniając jej elastyczność. Witamina A przyspiesza podział komórkowy oraz zmniejsza zmarszczki powstałe w wyniku szkodliwego działania promieni słonecznych. Ekstrakt z irysa hamuje działanie enzymów odpowiedzialnych za rozkład cząsteczek kolagenu i elastyny. Wyciąg z miłorzębu pomaga zwalczyć oznaki starzenia się skóry. Wyciąg z korzenia kudzu ma działanie antyoksydacyjne, zawiera duże ilości izoflawonów, które poprawiają jędrność i elastyczność skóry. Algi są źródłem witamin i minerałów i działają jak oczyszczający detoks. Miąższ aloesowy pobudza fibroblasty skóry do produkcji kolagenu i elastyny. Ekstrakt z szałwii pomaga przywrócić prawidłową gospodarkę sebum i zmniejsza widoczność porów, działając przeciwbakteryjnie, odkażająco i przeciwzapalnie. Wyciąg z kawioru stymuluje mikrokrążenie skóry i syntezę kolagenu, a dodatkowo jest bogatym źródłem wysokiej jakości protein, lipidów i witamin. Wyciąg z kory wierzby białej tonizuje skórę, odżywia ją i koi.




MOJA OPINIA:

I ostatni, lecz nie mniej ważny, czy skuteczny produkt. Z uwagi na to, że maseczki uwielbiam - nie będzie dla nikogo zdziwieniem, że to mój absolutny faworyt. Szczerze? Uważam, że ta maseczka powinna znaleźć się w łazience każdej kobiety i powinna przybrać miano bankietowej! Ta maseczka to jest mój absolutny MUST HAVE. Jest fenomenalna, fantastyczna, działająca CUDA!! Efekt, jaki jest po jej użyciu - zapierający dech! Wierzcie mi lub nie, ale o ile kremy to indywidualna decyzja tak maseczkę powinna pokochać każda. 

Jest to maseczka w płachcie, nasączona dużą ilością składników. Pierwsza, która po nałożeniu idealnie dopasowuje się do twarzy. Jest wykonana z delikatnego materiału, który przylega do twarzy i jest wręcz niewidoczna. Wyprofilowana i wycięta tak, żeby nigdzie nic nie odstawało i każdy jej milimetr otulał powierzchnię twarzy odżywiając ją i wygładzając.

Maseczkę na twarzy zaleca się trzymać 20-30 minut. Ja trzymam minimum 30 minut, czasem dłużej. Składniki, którymi jest nasączona wnikają w skórę dogłębnie ją odżywiając. Po zdjęciu jej warto pozostałości preparatu wmasować w skórę, by nie marnować produktu. 

Fakt, że po wmasowaniu produktu należy trochę odczekać, aż wszystko się wchłonie. Odczuwalne jest też przez kilkanaście minut wrażenie lepiącej się skóry. Jednak po kilkunastu minutach ten efekt znika. Skóra jest tak miękka i gładka, że mogłabym ją dotykać bez przerwy. Skóra jest tak napięta, jakbym na nowo się narodziła. Zmarszczki są zminimalizowane, a skóra jędrna, gładka, miękka i jak nowo narodzona. 

Raz użyłam jej przed imprezą i muszę Wam przyznać, że cera wyglądała perfekcyjnie! Gładka, miękka, delikatna w dotyku, odżywiona, wygładzona i jak po liftingu. Jak dla mnie bomba! Maseczkę producent zaleca używać raz w tygodniu, jednak spokojnie można używać ją w sytuacjach kryzysowych. Jak dla mnie hit ostatnich nowości.



Skład maski anti-ageing TIMELESS to: Aqua, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Zinc Sulfate, Retinyl Palmitate, Iris Florentina Root Extract, Gingko Biloba Leaf Extract, Trehalose, Pueraria Lobata Root Extract, Chlorella Vulgaris Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Menthyl Lactate, Hydroxyethylcellulose, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Salva Officinalis (Sage) Leaf Extract, Caviar Extract, Triethanolamine, Pentasodium Pentetate, Phytic Acid, Silver Oxide, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Glyceryl Caprylate, Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Propanediol.




PODSUMOWUJĄC linia anti-ageing to strzał w 10 dla osób, szukających skutecznych, bogatych w składniki odżywcze kosmetyków przeciwzmarszczkowych. Linia TIMELESS to zestaw trzech produktów, które wzajemnie się uzupełniają. Lekki i chroniący przed szkodliwym promieniowaniem i czynnikami zewnętrznymi krem na dzień świetnie sprawdza się pod makijaż, ma delikatną konsystencję a przy tym bogatą formułę, która chroni, a przy tym nawilża i odżywia skórę. Bogaty i odżywczy krem na noc, który regeneruje, odbudowuje i koi podrażnioną skórę, dogłębnie ją nawilżając i wygładzając. I na koniec maska do twarzy, która jest odkryciem tego roku, sprawdzi się idealnie przed wielkim wyjściem, ponieważ to istny lifting w płachcie.
Cała seria jest bezpieczna dla skóry, a przy tym jest stanowi idealne połączenie, zapewniające skuteczną pielęgnację przeciwzmarszczkową. 

Niesamowicie się cieszę, że mogłam przetestować serię TIMELESS marki ORPHICA, co upewniło mnie tylko w przekonaniu, że marka jest świetna pod każdym względem. Firma dba o piękno i wieczną młodość, pamiętając jednocześnie o bezpiecznych rozwiązaniach dla swoich klientów. 

Moją opinię już znacie - inne przeczytać możecie na stronie producenta. 


Te i inne produkty znajdziecie TUTAJ.




Czytaj dalej »

czwartek, 3 listopada 2016

Beauty Oil, czyli świetna kompleksowa pielęgnacja twarzy.

Witajcie!

Dzisiaj mam Wam do zaprezentowania świetne naturalne produkty, które w pełni zasługują na miano Fantastycznej Czwórki ;) A dlaczego? O tym dowiecie się poniżej.
Przybliżę Wam cztery produkty, który skradły moje serce naturalnością, fantastycznym składem i prostotą samą w sobie. Produkty do kompleksowej pielęgnacji skóry twarzy, która zaspokoi wymagania niejednej cery.

Do zestawu kompleksowo dbającego o nasze twarze wchodzi : krem nawilżająco-ochronny na dzień, krem regenerująco-odżywczy na noc, krem nawilżająco-drenujący pod oczy oraz olejek pielęgnujący


KREM NAWILŻAJĄCO-OCHRONNY NA DZIEŃ
Krem ze wszystkich produktów wg mnie ma najbardziej praktyczne, jak i najbardziej higieniczne opakowanie. Krem bowiem umieszczony jest w plastikowym, smukłym i wysokim pojemniczku o pojemności 50 ml, wyposażonym w pompkę. Pompkę dodatkowo można przekręcić na pozycję OFF, dzięki czemu krem nie wydostanie się na zewnątrz bez wykonania odpowiedniego ruchu. Pompka dozuje wg mnie bardzo precyzyjnie, nie ma mowy o nadmiernie wydobywanej ilości na dłoń, dozowanie jest praktyczne, wygodne i bezproblemowe, a przy tym bardzo komfortowe. Opakowanie jest wykonane z białego plastiku, przez które nie widać poziomu zużycia kremu. W prezentowanych opakowaniach szata graficzna jest prosta, a zarazem elegancka i urocza. Cała seria zachowana w tej samej tonacji kolorystycznej, z etykietami zawierającymi wszystkie niezbędne informacje na temat produktów.
Z serii czterech kosmetyków krem na dzień jako jedyny ma lekko mleczne zabarwienie, delikatnie beżowe. Konsystencja jest lekka, świetnie się rozprowadza i błyskawicznie wchłania. Nie maże się, nie roluje i nie pozostawia tłustej czy lepiącej warstwy na skórze. Wystarczy jedna pompka na pokrycie kremem całej twarzy i szyi. Kremy z uwagi na naturalne składniki w nich użyte są raczej bezzapachowe. Pachną delikatnie, pudrowo, ale raczej jest to zapach neutralny, niewyczuwalny. 

Twarz po aplikacji kremu jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku, a samo używanie bardzo komfortowe. Krem można wklepać opuszkami palców lub też równomiernie rozsmarować dłońmi. Ja osobiście z uwagi na nieustanny brak czasu rozsmarowuje za pomocą dłoni na całej powierzchni, a na koniec delikatnie wklepuje. Mam wtedy pewność, że krem doskonale został rozprowadzony i wnika wszędzie tam, gdzie powinien. Odczekuje po jego użyciu około 1-2 minut i przystępuję do nakładania kremu pod oczy. Jeśli natomiast zapomniałabym o tym kroku - makijaż można serwować od razu. Podkład, krem BB, czy inny krem koloryzujący przeze mnie używany nie roluje się i idealnie współgra z kremem na dzień Beauty Oil. Co do trwałości makijażu - u mnie zawsze trzyma się cały dzień ;)
Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Coco Caprylate/Caprate, Glycerin , Cetearyl Olivate, Apricot Kernel Oil Polyglyceryl-4 Esters, Argania Spinosa Kernel Oil, Sorbitan Olivate, Helianthus Annus Seed Oil, Tocopherol, Biosaccharide Gum-1, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Rhizobian Gum, Solanum Lycopersicum Fruit/Leaf/Stem Extract, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum


KREM REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY NA NOC

Krem na noc w porównaniu do kremu na dzień różni się przede wszystkim konsystencją i formułą. Jest on zdecydowanie bardziej treściwy, gęsty i tłusty, niż krem na dzień. Ma białe zabarwienie, zbitą konsystencję i umieszczony jest w szklanym, solidnie wykonanym, zakręcanym słoiczku. W przypadku tego kremu komfortowo i wygodniej jest używanie go za pomocą szpatułki do kremów, dzięki czemu użytkowanie jest bardziej higieniczne, a każdorazowe jego użytkowanie nie spowoduje, że nagromadzą się w nim zanieczyszczenia przez kilkukrotne wkładanie do słoiczka paluchów. Jednak z uwagi na to, że jest to słoiczek, a krem dosyć tłusty - radzę obchodzić się z nim delikatnie. Tłusta ręka, szklany słoik - nie jest to dobrana para. Trzeba uważać, bo o nieszczęście nie trudno. 

Jak wspomniałam krem jest dosyć gęsty, jednak po zetknięciu ze skórą krem się fajnie "rozpływa". To trochę jak używanie olejków do demakijażu w postaci kremu. Na palcu/szpatułce postać stała, a na twarzy idealnie z nią współgra. Dzięki takiemu zabiegowi - krem mimo swojej bogatej formule, nie zapycha twarzy, nie pozostawia też dziwnego uczucia na jej powierzchni. Fakt, jest to krem z gamy tłustych, ale mimo wszystko ta powłoka, która na twarzy pozostaje po jego zastosowaniu nie jest uciążliwa i nieprzyjemna. Wręcz odnoszę wrażenie, że twarz dogłębnie jest nawilżona i łapczywie chłonie to, co w kremie najdroższe i najcenniejsze. 

Krem dzięki swojej postaci bogatej w olejki jest niesamowicie wydajny. Używam go praktycznie codziennie (chyba, że zapomnę), a zużycie jest niewielkie. Myślę, że kremu starczy na co najmniej jeszcze 2-3 miesiące używania, co uważam za fenomenalny wynik. Niektóre kremy o pojemności 50 ml (czyli takiej jak krem na noc Beauty Oil) dobijały dna po dwóch miesiącach używania, a w tym egzemplarzu - końca nie widać (co osobiście mnie bardzo cieszy). 


Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Propanediol Dicaprylate, Apricot Kernel Oil Polyglyceryl-4 Esters, Glycerin, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Biosaccharide Gum-1, Argania Spinosa Oil, Acacia Deccurens/Jojoba/Sunflower Seed Cera/Polyglyceryl-3 Esters, Arginine/Lysine Polypeptide,  Tocopherol, Sodium Hyaluronate, Cetearyl Glucoside, Helianthus Annus Seed Oil, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Microcrystalline Cellulose, Cellulose Gum,  Xanthan Gum, Sodium Phytate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum



KREM NAWILŻAJĄCO-DRENUJĄCY POD OCZY

Kolejny produkt zamknięty w szklanym słoiczku - tym razem o pojemności 15 ml, co jak na krem pod oczy jest wg mnie dużo. Krem pod oczy ma najlżejszą konsystencję wśród wszystkich omawianych produktów. Kolor biały, kremowy, bezzapachowy - jak pozostałe produkty z tej serii. Krem wchłania się błyskawicznie, pozostawiając pod oczami lekką ochronną powłokę. Nie jest to powłoka ciężka, czy tłusta, jednak czuć wyraźnie, że coś pod oczami działa. Często mam problemy z lekkimi podkówkami pod oczami - zwłaszcza po nieprzespanej nocy, czy w sytuacji zmęczenia organizmu (ostatnio dość mocno zauważalne sińce i worki pod oczami miałam w czasie przeziębienia). Krem pomaga mi w takich sytuacjach uporać się z niewyjściowym wyglądem. Sprawia bowiem, że sińce są nieco mniej widoczne, a przy codziennym stosowaniu niweluje je do minimum. 

Gdy widzę, że skóra pod oczami jest mocno przesuszona, czy też zmęczona - aplikuję wieczorem nieco grubszą jego warstwę i pozwalam mu dokładnie się wchłonąć. Skóra się odwdzięcza zdrowszym i bardziej promiennym wyglądem.  Co jest plusem - krem współgra z makijażem, nie zbiera się w załamaniach i nie roluje, co jest ważne dla osób takich jak ja. Ważne też, że przy niewielkiej ilości nawilża, napina i szybko się wchłania, a przy tym podobnie jak reszta kremów jest niesamowicie wydajny. 

Skład: 
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Coco Caprylate/Caprate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Argania Spinosa Kernel Oil, Sorbitan Olivate, Cetearyl Alcohol, Helianthus Annus Seed Oil, Tocopherol, Biosaccharide Gum-1, Sodium Hyaluronate, Rhizobian Gum, Caffeine, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum


OLEJEK PIELĘGNUJĄCY

Olejek znajduje się w buteleczce, wykonanej z ciemnego szkła. Olejek aplikujemy za pomocą pipety, w którą wyposażony jest produkt. Dozujemy każdorazowo tyle, ile potrzebujemy na dany moment. Olejek przeznaczony typowo do twarzy stosowałam na kilka sposobów. 
Używam:
- rano przed użyciem kremu na dzień - z reguły w weekend, jak zależy mi na dogłębnym odżywieniu skóry i nie maluję się tego dnia (wolę dać skórze pooddychać, czerpiąc jednocześnie z darów olejków, które w produktach są zawarte)
- wieczorem do demakijażu (świetnie radzi sobie z makijażem oczu, nie podrażniając ich przy tym)
- wieczorem pod serum 
- jako dodatek do suchego peelingu kawowego - działa fenomenalnie!!
- do olejowania włosów, które po jego zastosowaniu są błyszczące, gładkie i miękkie w dotyku
- do zabezpieczania końcówek przed rozdwajaniem w bardzo niewielkiej ilości
- do maseczek z glinką, gdzie o dobroczynnych właściwościach mogłabym napisać wiele
- do przesuszonych skórek paznokci, świetnie je nawilża i regeneruje.

Jak dla mnie produkt "orkiestra" - idealny do wszystkiego, do każdej partii ciała. Świetny nie tylko do twarzy, ale i pielęgnacji włosów, ciała i dłoni. I to wszystko zamknięte w buteleczce o pojemności 50 ml. Ale nie ma się co dziwić - kompozycja tylu świetnyych olejków, działać musi cuda. 


Skład: 
Sclerocarya Birrea Seed Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopherol, Parfum


Podsumowując uważam, że te produkty zasługują na miano Fantastycznej Czwórki. Z każdym dniem ubolewam nad dniem, kiedy produkty dobiją dna i czas będzie się z nimi pożegnać. Ale ale - produkty lada chwila trafią do sprzedaży co tylko napawa nadzieją, że nie rozstanę się z nimi na tak długo, jak się tego obawiam ;)

Jedno jest pewne - wrócę do nich na pewno, a Was namawiam do przyjrzenia się tym produktom bliżej. I w tej chwili mam właśnie dla Was taką możliwość! Na moim Instagramie razem z marką Beauty Oil organizujemy konkurs, do którego udziału już dzisiaj Was zapraszam!



Jeśli chcecie być na bieżąco - koniecznie zajrzyjcie na FB oraz Instagram marki Beauty Oil.



Czytaj dalej »

niedziela, 14 lutego 2016

LA AQUA krem do cery suchej na noc nawilżająco-odmładzający z kwasem mlekowym. Recenzja.


LA AQUA krem do cery suchej na noc nawilżająco-odmładzający z kwasem mlekowym


OD PRODUCENTA:

LA AQUA Lactic Acid Renewal Night Face Cream

Nawilżająco-odmładzający krem do cery suchej na noc z kwasem mlekowym 3%. Przeznaczony dla skóry suchej, odwodnionej, nieelastycznej. Preparat nawilżający, zmiękczający i wygładzający. Redukuje nadmierne rogowacenie, działa przeciwzmarszczkowo i wyrównuje koloryt. Ten nawilżający krem na noc obniża przeznaskórkową utratę wody TEWL, wiąże wodę w naskórku zwiększając rezerwy nawilżenia, przywraca szczelność bariery. Delikatne emolienty i proteiny jedwabiu oraz elastyny dają natychmiastowe efekty wygładzenia, zwiększenia elastyczności i miękkości, wyrównania kolorytu i struktury skóry.

Kwas mlekowy (AHA) - naturalny składnik nawilżający. Jest jednym z podstawowych składników NMF. Obniżając TEWL i odparowanie wody z naskórka, wiąże wodę w naskórku i przywraca szczelność bariery. Uruchamia mechanizmy odnowy i regeneracji włókien kolagenowych i elastynowych. Oczyszcza skórę, zmiękcza, wyrównuje koloryt, poprawia elastyczność i jędrność; zapewnia doskonałe nawilżenie także głębszych warstw skóry.

Estry kwasu mlekowego - doskonały delikatny aktywny emolient, lekko natłuszczający, o właściwościach przeciwpodrażnieniowych, nawilżających, buforujących i stabilizujących efektywność keratolityczną.

Hydro-Factor - matryca polisacharydowa pozyskiwana drogą ekstrakcji z nasion owoców rośliny Caesalpinia spinosa rosnącej w trudnym, suchym klimacie andyjskim, która uwalnia stopniowo - w zależności od wielkości molekularnej oligosacharydów - substancje nawilżające, w celu regulowania końcowym efektem nawilżania (natychmiastowe i długotrwałe).

Hydrolizowane proteiny jedwabiu - to doskonały materiał budulcowy, są zdolne przenikać do zewnętrznych warstw naskórka i poprawiają poziom nawilżenia, metabolizm komórek skóry, jej elastyczność, przeciwdziałają przebarwieniom, nadają skórze gładkość i miękkość.

Hydrolizowana elastyna - elastyna to białko występujące w tkance łącznej i nadającej skórze elastyczność. Jest ona wytwarzana tylko do ok. 25 roku życia, dlatego stosuje się ją w preparatach kosmetycznych, aby zatrzymać starzenie skóry. Łatwo przenika do skóry i poprawia jej nawilżenie, jędrność oraz wygładza zmarszczki.

Alantoina (prowitamina A) - przeciwdziała nadwrażliwości i nadmiernej reakcji na słońce. Ma właściwości przeciwutleniające. Chroni przed wolnymi rodnikami, które są przyczyną szybszego starzenia się skóry.

Olej z róży rdzawej (muszkatołowej) - bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, kwas transretinolowy, taniny, flawonoidy, witaminę C oraz beta-karoten. Ze względu na swój skład posiada naturalną zdolność ochrony przed fotostarzeniem oraz koryguje objawy będące skutkiem działania UV – wygładza zmarszczki, zmniejsza ilość oraz intensywność plam barwnikowych.

Masło Shea - otrzymywane z nasion drzewa Vitellaria paradoxa (masłosz Parka). Zawiera odżywcze substancje tłuszczowe, witaminy E i F oraz składniki chroniące skórę przed promieniowaniem UVB. Tworzy naturalny filtr słoneczny i ma właściwości antyoksydacyjne. Działa wygładzająco i łagodząco na podrażnienia. Lekko natłuszcza skórę nie pozostawiając uczucia tłustości. Działa ochronnie na cement międzykomórkowy, nawilża i regeneruje skórę. Zwiększa spoistość komórek naskórka, zmiękcza i poprawia elastyczność i koloryt skóry.


MOJA OPINIA:

Opakowanie
Krem umieszczony jest w słoiczku, wykonanym z grubego solidnego szkła. Zabezpieczony jest dodatkowo srebrną zakrętką oraz plastikowym wieczkiem wewnątrz opakowania. Tak jak poprzedni krem marki Chantarelle - ten także umieszczono w kartonowym, zafoliowanym pudełeczku. Pojemność to również 50 ml.

Konsystencja 
Krem o bardzo lekkiej, dobrze rozprowadzającej się i błyskawicznie wchłaniającej formule. Sunie po twarzy, pokrywając ją całą delikatną powłoczką.

Zapach
Zapach bardzo ładny, specyficzny, trochę przypominający perfumy - ale nie potrafię skojarzyć dokładnie jakie. Kobiecy, subtelny, wyczuwalny, utrzymuje się jakiś czas na twarzy - nie jest drażniący, czy duszący. Uprzyjemnia używanie kremu na co dzień.

Wydajność
Niewielka ilość produktu pozwala pokryć nim całą twarz. Z uwagi na dość lekką, ale bogatą konsystencję krem zużywa się dosyć wolno. Od miesiąca zauważyłam minimalne zużycie, co mnie osobiście cieszy. Dzięki temu będę mogła dłużej cieszyć się nim każdego dnia - a w zasadzie nocy. 

Stosowanie
Krem zaleca się stosować codziennie wieczorem. Każda aplikacja polega na dokładnym wmasowaniu kremu w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Ważne jest by skóra była oczyszczona, dzięki czemu składniki aktywne będą działać tak jak powinny. 


Efekty stosowania
Krem jest lekki, błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Twarz natychmiast po zastosowaniu kremu jest mięciutka i gładziutka. Aż niewiarygodne, że skóra tak zachłannie go pije - bo tak można to nazwać. Kosmetyk ledwo co wsmarowany, a już wchłonięty. Jako, że jest to krem na noc - spodziewałam się tłustej, gęstej i długo wchłanialnej formuły. Na szczęście myliłam się, bo nie lubię takich tłustych kremów, które po nocy pozostawiają jeszcze tłustą warstwę na poduszce. Ten krem możemy śmiało użyć na 5 minut przed snem, bez obawy o zabrudzoną i pokrytą tłustą powłoką poduszkę. 

Pierwsze efekty stosowania kremu zauważyłam po tygodniu. Stosowany codziennie wieczorem sprawił, że cera stała się zdecydowanie gładsza, suche skórki lekko zostały zmniejszone. Widać zdecydowaną poprawę w wyglądzie skóry. Po trzech tygodniach używania kremu dostrzegłam ujednolicenie kolorytu skóry, zminimalizowanie zaczerwienień, które mam w okolicach nosa. Przesuszone miejsca, czyli nos, czoło zostały nawilżone, przez co mniej widoczne są suche skórki. Twarz jest bardziej elastyczna, gładka i napięta. Ziemisty i szary kolor cery, który jest następstwem przebywania w pomieszczeniach klimatyzowanych oraz chłodu, który jest za oknem - znika, ustępując promiennej cerze. W chłodniejsze dni, gdzie za oknem był śnieg - krem sprawiał, że zaczerwienienia na twarzy nie pojawiały się. A z reguły na mrozie moje policzki i nos były wręcz purpurowe. Tutaj krem to minimalizował. Biorąc pod uwagę, że pracuję w pomieszczeniu klimatyzowanym moja skóra jest szczególnie narażona na przesuszenie - co najbardziej zauważalne jest na nosie i w jego okolicach, a także na czole w centralnym jego punkcie. Krem pomaga mi chronić się przez nadmiernym wysuszeniem i dba o ciągłe nawilżenie. Skóra twarzy nie jest już taka humorzasta i łatwiej mi się z nią dogadać. 

Po miesiącu mogę stwierdzić, że krem jest idealnym sojusznikiem w walce o dobre nawilżenie, wygładzenie, elastyczność i poprawę wyglądu skóry twarzy. Co do zmarszczek i ich redukcji - wiadomo, im lepiej nawilżona skóra tym mniej widoczne niedoskonałości (mówię tu o objawach starzenia się skóry). Jeśli chodzi o rozszerzone pory - tutaj nie dostrzegłam zmniejszenia, ale nie są też bardziej widoczne. Skóra dobrze przyjmuje dawki kremu, nie buntuje się, nie jest podrażniona, zaczerwieniona czy wysypana niespodziankami. Produkt nie wywołał u mnie alergii, ani innych niepożądanych efektów ubocznych. 

Bardzo przyjemny, ładnie pachnący, szybko wchłaniający się i wydajny produkt. Ciekawy produkt, jednak dość drogi - co może zniechęcać do zakupu. Jak będziecie miały jednak okazję go wypróbować - spróbujcie ;)




Dostępność
Na stronie producenta TUTAJ


Cena regularna to 168,00 zł ( w tej chwili można kupić w promocyjnej cenie 134,40 zł)



Ten produkt jak i wiele innych możecie znaleźć na stronie producenta. Zachęcam do odwiedzenia strony firmy, jak i ich Fanpage.





Czytaj dalej »

sobota, 31 października 2015

Regenerujący bogaty krem nawilżający na noc, Normalizujący tonik matujący 3w1 oraz Nawilżająco-regenerujący zabieg z algami atlantyckimi do stóp Eveline Cosmetics - recenzja zbiorcza.

Witajcie!

Dzisiaj recenzja trzech ostatnich produktów, które stosowałam w ostatnim czasie. Będą dwa kosmetyki do twarzy oraz jeden do stóp. Najpierw zajmę się recenzjami produktów twarzowych. Zarówno jeden, jak i drugi produkt to niezbędniki w codziennej pielęgnacji. Mowa tutaj o kremie do twarzy oraz produkcie do demakijażu - w tym przypadku toniku.

REGENERUJĄCY BOGATY KREM NAWILŻAJĄCY NA NOC


OD PRODUCENTA:

HYDRA IMPACT 360°

NAWILŻANIE 24H
5x KWAS HIALURONOWY& ULTRA – ODŻYWCZE OLEJKI ARGANOWY I MIGDAŁOWY

REGENERUJĄCY

BOGATY KREM NAWILŻAJĄCY NA NOC

1.REGENERUJE
2.NAWILŻA
3.KOI

CERA SUCHA I WRAŻLIWA

HYDRA IMPACT 360°

Innowacyjna linia preparatów do kompleksowej pielęgnacji twarzy, która precyzyjnie odpowiada na indywidualne potrzeby skóry.

HYDRA IMPACT FORMULA™ - nowoczesna technologia, dzięki której krem intensywnie nawilża i skutecznie powstrzymuje utratę wody z naskórka. Eliminuje widoczne oznaki stresu i uelastycznia skórę, przywracając jej promienny wygląd.

SOFT TOUCH CONTROL™ to innowacyjny kompleks o potrójnym działaniu:

1.Głęboko nawilża.
2.Koi i łagodzi podrażnienia.
3.Nadaje aksamitną gładkość.

SKŁADNIKI AKTYWNE 360°:

KWAS HIALURONOWY– najsilniejsza naturalna substancja nawilżająca, zatrzymuje wodę w najgłębszych warstwach naskórka oraz hamuje jej parowanie z powierzchni skóry. Wyrównuje niedoskonałości, wygładza i zmiękcza skórę.

AQUAPHYLINE® zapewnia skórze maksymalne nawilżenie przez 24 godziny oraz działa oczyszczająco i detoksykująco.

PROTEINY JEDWABIU mają bardzo dużą zdolność wiązania i zatrzymywania wody w naskórku, dzięki czemu wykazują intensywne działanie nawilżające i skutecznie zapobiegają przesuszaniu.

OLEJEK ARGANOWY zawiera koktajl witamin i minerałów, dzięki czemu głęboko odżywia i widocznie uelastycznia skórę. Zapewnia intensywne nawilżenie, rewitalizuje i wspomaga odnowę komórek.

OLEJEK MIGDAŁOWY łagodzi podrażnienia oraz wygładza i zmiękcza naskórek.Intensywnie nawilża i odżywia.

0% PARABENÓW

0% SZTUCZNYCH BARWNIKÓW

Bogaty krem, oparty na technologii HYDRA IMPACT FORMULA™ i regenerujących właściwościach olejków arganowego i migdałowego oraz protein jedwabiu, skutecznie odżywia głębokie warstwy skóry, wygładza i likwiduje uczucie szorstkości. Łagodzi podrażnienia oraz odbudowuje naturalną barierę ochronną naskórka, chroniąc przed negatywnym wpływem wolnych rodników i zanieczyszczeń środowiska.


MOJA OPINIA:

Krem dedykowany jest cerom suchym i wrażliwym. Moja cera jest normalna, w kierunku suchej, więc zdaje się idealnie do mnie dostosowany produkt. Stosowany codziennie wieczorem nie wywołał na mojej skórze żadnych sensacji - bałam się o zapychanie, uczulenie, czy podrażnienie - na szczęście nic takiego miejsca nie miało. 

Krem zamknięty w plastikowym słoiczku, dodatkowo umieszczonym w kartonowe opakowanie. Cenię takie rozwiązania - po pierwsze zafoliowany kartonik zapewnia nas o tym, że nikt nie otwierał go przed nami. Po drugie na kartonowym pudełeczku znajdują się wszelkie niezbędne informacje na temat kosmetyku, dzięki czemu na pierwszy rzut oka wiemy, czy produkt jest dla nas odpowiedni czy nie. Po trzecie krem dzięki plastikowemu słoiczkowi jest lekki i nawet gdy upadnie nam na podłogę, nic się z nim większego nie stanie. Ze szklanym słoiczkiem już nie byłoby tak łatwo. 

Co rzuca się w oczy tuż po otworzeniu kremu to słodki, unoszący i dość intensywny zapach, który jednym może przypaść do gustu, dla innych może być zbyt mocny. Mi zapach nie przeszkadzał na tyle, by zaprzestać go używać, wręcz przeciwnie - uprzyjemniał mi każdą aplikację. 




Krem ma dość lekką, jakby żelową konsystencję - nie jest to bowiem typowy, treściwy krem na noc. Krem błyskawicznie się wchłania, pozostawiając twarz nawilżoną, delikatną i miękką w dotyku. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę w wyglądzie skóry twarzy. Była zregenerowana i wygładzona, jednak moje suche skórki, które mają tendencję do pojawiania się w okolicach nosa i czoła - niestety nadal pozostały nieco widoczne. Mimo wszystko krem z pewnością nieco pomógł je zmniejszyć. 




Normalizujący TONIK MATUJĄCY 3w1


OD PRODUCENTA:

Normalizujący tonik matujący 3w1:
- odświeża i tonizuje
- widocznie zwęża pory
- matuje i nawilża skórę

Dzięki zastosowaniu MICRODERMA Cleaning Technology™ gwarantuje głębokie oczyszczanie i każdego dnia zapewnia kompleksową pielęgnację skóry. 

Innowacyjna formuła toniku 3w1 skutecznie usuwa zanieczyszczenia, doskonale nawilża i tonizuje oraz łagodzi podrażnienia. Przywraca skórze właściwe pH, działa ściągająco na pory, matuje i zmniejsza wydzielanie sebum. Minimalizuje błyszczenie się twarzy.

SKŁADNIKI AKTYWNE 360°: kwas hialuronowy, algi laminaria, hamamelis, D-panthenol, kompleks MATT SKIN CONTROL™

MOJA OPINIA:

Tonik stosowałam rano do przemycia twarzy oraz w celu jej odświeżenia, a także wieczorem po demakijażu jako przedostatni krok pielęgnacyjny (tuż przed nałożeniem kremu na noc). Tonik ma świeży, delikatny zapach. Cera tuż po zastosowaniu toniku jest odświeżona i zmatowiona. Nie pozostawia uczucia lepkości, czy ściągnięcia. Twarz jest dobrze oczyszczona i gotowa do dalszych kroków. Nie podrażnia, nie uczula i nie przesusza skóry, jednak niestety nie zauważyłam też, by ją w jakiś sposób nawilżał. Z pewnością jest to kosmetyk, który warto mieć w swojej toaletce do odświeżania, tonizowania, oczyszczania czy łagodzenia skóry. Sprawdza się idealnie w porannej i wieczornej pielęgnacji. Buteleczka o pojemności 200ml powinna starczyć na miesiąc stosowania. 



NAWILŻAJĄCO-REGENERUJĄCY ZABIEG Z ALGAMI ATLANTYCKIMI



OD PRODUCENTA:


Bogata formuła jest szczególnie polecana do pielęgnacji przesuszonej i szorstkiej skóry stóp, wymagającej aktywnej regeneracji i odnowy.

KROK 1. GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY PEELING Z NATURALNYM PUMEKSEM
- naturalny pumeks skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, oczyszcza skórę i przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji nawilżającej 
- wyciąg z szałwii, olejek arganowy oraz kwas hialuronowy regenerują i likwidują szorstkość stóp

KROK 2. NAWILŻAJĄCA MASKA-KOMPRES Z ALGAMI ATLANTYCKIMI
- algi atlantyckie skutecznie zmiękcza ą i wygładzają skórę stóp
- urea i witamina E, działają jak kompres, dzięki czemu przywracają utracony komfort, koją podrażnienia i głęboko nawilżają


MOJA OPINIA:

Peeling, który znajdziemy w jednej z dwóch saszetek jest dość gęsty i kremowy, posiada sporo ostrych drobinek. Ma bardzo przyjemny, świeży i morski zapach, który uprzyjemnia nam cały zabieg. Peeling nakładałam na lekko zwilżoną skórę stóp, by peeling łatwiej sunął po skórze. Masaż wykonywałam przez kilka minut. Po takim zabiegu zmywałam peeling i osuszałam stopy. Zauważyłam, że stopy stały się wygładzone i delikatne w dotyku, a skóra świeża i przygotowana na dalszą część pielęgnacji. 


Drugi krok to lżejsza w konsystencji maska, o świeżym, cytrusowym zapachu. Maskę nakładałam na stopy tuż po wykonanym peelingu i dokładnym osuszeniu stóp. Całą zawartość saszetki rozprowadziłam na stopach, pokrywając je dość sporą warstwą produktu. Stopy masowałam aż do całkowitego wchłonięcia maski, dodatkowo zakładając na noc skarpetki. Stopy po nocy zauważalnie poprawiły swój wygląd, stały się delikatne, mięciutkie, wygładzone i nawilżone. Wierzchnia warstwa stóp stała się ładniejsza i ukojona. Wydaje mi się, że taki zabieg powinniśmy fundować swoi stopom minimum dwa razy w tygodniu - zwłaszcza teraz, gdy stopy są mocno wysuszone, spękane, wymagają szczególnej pielęgnacji. Jeśli chcemy wiosną, czy latem mieć mniej zmartwień - regularne dbanie o stopy jesienią i zimą znacznie ułatwi nam zachowanie pięknego wyglądu stóp przez cały rok. 





Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...