Witajcie!
Ostatnio nawiązałam współpracę z firmą VERONA, która do testów wysłała mi aż trzy produkty. Bardzo się ucieszyłam z takiej możliwości, ponieważ nie miałam dotychczas styczności z kosmetykami tejże firmy.
Do testów otrzymałam: płyn micelarny, perfumy oraz krem BB. Dzisiejsza recenzja poświęcona będzie kremowi BB. Jeśli jesteście ciekawi moich wrażeń po zastosowaniu kremu to zapraszam do dalszej części.
OD PRODUCENTA:
Wielofunkcyjny krem do twarzy nowej generacji. Posiada właściwości nawilżające i odżywcze, niweluje oznaki zmęczenia. Lekka konsystencja kremu zapewnia idealne dopasowanie do skóry. Zawarte w kremie pigmenty wyrównują koloryt cery ukrywając niewielkie niedoskonałości i zaczerwienienia. Zawarty w kremie filtr UV chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Krem można stosować jako samodzielny podkład.
MOJA OPINIA:
Opakowanie to wygodna tubka o pojemności 30ml. Wykonana z miękkiego plastiku, dzięki czemu wydobywanie produktu nie sprawia żadnego problemu. Na opakowaniu znajdują się wszelkie niezbędne informacje na temat kremu, łącznie ze składem produktu. Tubka zakręcana, stoi na głowie. Tutaj proponowałabym lekką modyfikacją sposobu zamknięcia - lepiej sprawdziłoby się zamknięcie typu klik, bo zakręcanie kremu tłustymi palcami to nie lada wyczyn. Może się wyślizgnąć z dłoni. Warto byłoby dopracować to zamknięcie i do opakowania nie miałabym więcej zastrzeżeń ;)
Zapachu brak. Krem idealny dla osób, które nie lubią w kremach sztucznych, chemicznych zapachów, pozostających na twarzy. Jak dla mnie jest to plus produktu, chociaż zapach w kosmetykach do twarzy w żaden sposób mi nie przeszkadza.
Konsystencja bardzo lekka, kremowa i delikatna. Bezproblemowo wydobywa się z opakowania, tak samo łatwo rozprowadza się na twarzy. Nie smuży, nie tworzy plam, nie jest tłusty. Wybrałam sobie odcień 01, ponieważ bałam się, że odcień 02 będzie dla mnie za ciemny. I tutaj niespodzianka. Krem BB tuż po aplikacji ma delikatny, delikatnie beżowy odcień.
Niestety po minucie od aplikacji krem zmienia kolor dosyć znacznie. Na zdjęciu nie widać tego tak dokładnie jak w rzeczywistości, ale wierzcie mi na słowo - ciemnieje.
Oprócz mojego wariantu kolorystycznego są jeszcze dwa:
Wydajność wg mnie jest zadowalająca. Niewielka ilość wystarcza na pokrycie całej twarzy. Nakładany palcami krem zużyje się wolniej niż aplikowany pędzlem, czy gąbką. Niestety pędzle i gąbki mają to do siebie, że wchłaniają nadmiernie podkłady, czy inne kremy koloryzujące.
Efekty stosowania. Dzięki niesamowicie lekkiej i kremowej konsystencji krem BB idealnie rozprowadza się na twarzy. Ja osobiście wolę nakładać go pędzlem, przez co efekt jest bardzo naturalny. Twarz muśnięta tym kremem jest rozświetlona, ujednolicona i zdrowo wygląda. Krem BB nie zapewni nam krycia takiego, jak podkład, ale na takie słoneczne i ciepłe dni sprawdza się idealnie. Wyrównuje koloryt skóry, cera nabiera zdrowego blasku. Fakt, że krem ciemnieje z czasem w żaden negatywny sposób nie wpływa na efekt końcowy na twarzy. Krem idealnie stapia się ze skórą, nie tworząc sztucznego efektu. Nadaje się do lekkiego, codziennego makijażu. Nie ciemnieje na twarzy, dodatkowo ją wygładza i nawilża. Nie obciąża skóry, nie zapycha, nie sprzyja powstawaniu zaskórników, czy niedoskonałości. Utrzymuje się na twarzy cały dzień, dodatkowo zmatowiony pudrem tworzy efekt łagodnego, subtelnego makijażu. Oczywiście po paru godzinach skóra się błyszczy, ale nie jest to podkład kryjący, czy matujący, a jedynie krem upiększający, ujednolicający koloryt.
Skóra przed nałożeniem kremu BB jest bez wyrazu, zmęczona, poszarzała. Tutaj zdjęcia przedstawiają zewnętrzną stronę dłoni (zdjęcie twarzy wymaga dobrego oświetlenia i idealnych warunków).
Za opakowanie, które mogłoby być lepiej dopracowane (zamknięcie na zatrzask, a nie zakręcane) odejmuję jedynie punkt. Do reszty nie mam zastrzeżeń. Krem idealnie się sprawdził na mojej twarzy. Lekka konsystencja, łatwo rozprowadzająca się na twarzy. Rozświetla, ujednolica koloryt, wygładza i nawilża. Idealnie spisuje się podczas cieplejszych dni, kiedy nie chcemy krycia, a jedynie nawilżenia i poprawieniu wyglądu cery. Nie zapycha i nie wzmaga powstawania niedoskonałości. Poza tym kosztuje grosze, bo za opakowanie o pojemności 30 ml zapłacicie 7,99zł.
Krem możecie nabyć TUTAJ
Zachęcam też do zajrzenia na FB marki VERONA
oraz do zapoznania się z innymi produktami firmy INGRID COSMETICS
krem ciekawy, jeszcze nic nie miałam z tej firmy, pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńWg mnie wart zainteresowania ;)
Usuńnie przepadam za kremami bb ale może jeszcze nie znalazłam ,,tego jedynego,, ?
OdpowiedzUsuńWcześniej tez nie byłam przekonana do tego typu kremów, ale wiosenno-letnią porą sprawdzają się idealnie ;)
UsuńJa wczoraj otrzymałam też ten micel i krem bb i na razie jest ok
OdpowiedzUsuńI oby takie wrażenia po sobie pozostawiły ;)
UsuńWygląda całkiem fajnie. Miałam z tej firmy micel i był tragiczny ale może na BB się skuszę.
OdpowiedzUsuńNiestety micel jest w fazie testów i niestety cholernie szczypie w oczy ;/
UsuńBardzo delikatny efekt na skórze, ale przynamniej maski nie robi tylko rozświetla
OdpowiedzUsuńMaski nie robi, za to delikatnie rozświetlająca i nadaje cerze ładny, zdrowy wygląd ;)
UsuńBardzo polubiłam się z tym kremikiem :)
OdpowiedzUsuńWitaj w klubie :)
UsuńDla mnie większość kremów BB jest za ciemnych :)
OdpowiedzUsuńSpróbuj może CC z Bell? Jest dosyć jasny i nie ciemnieje z czasem :)
Usuńoj, rzeczywiście ciemnieje. a ja i tak mam problem bi na polskim rynku jest mało bardzo jasnych podkładów i kremów bb
OdpowiedzUsuńTo prawda - chociaż Bell ma dość jasne odcienie, może rozejrzyj się :)
UsuńNie używam kremów BB ale fajnie, że jesteś zadowolona :).
OdpowiedzUsuńkurcze, bardzo ciemnieje...
OdpowiedzUsuńNa szczęście podczas rozsmarowania na twarzy tego nie widać, bo ładnie stapia się ze skórą :)
UsuńWidać na zdjęciu jak ciemnieje , mimo że na ręce rozsmarowany wygląda bardziej naturalnie to chyba nie jest to produkt dla mnie.Bała bym się że na mojej białej buźce jednak kolor będzie się odznaczał.
OdpowiedzUsuńMoja cera nie jest bardzo biała, więc i ten BB się nie odznaczał Ale faktycznie przy jasnych karnacjach istnieje takie ryzyko i efekt już nie będzie taki naturalny ;/
Usuńjeszcze nic nie miałam z tej firmy ;)
OdpowiedzUsuńWszystko przed Tobą :)
UsuńUżywam podkładu Ingrid i jestem z niego bardzo zadowolona. Nie jest drogi i dobrze kryje. Chciałabym przetestować inne produkty tej firmy. :)
OdpowiedzUsuńKosmetyki tej marki są tanie, więc każdy może pozwolić sobie na drobny zakup ;)
UsuńPonadto wiele kosmetyków tej marki zbiera dobre opinie ;)
Fajnie, że ten krem się u Ciebie sprawdził
OdpowiedzUsuńMoje doświadczenia z kremami BB nie są najlepsze... niestety.
A szkoda. Może nie znalazłaś jeszcze tego jedynego? :)
Usuńmuszę sie z anim rozglądnąć
OdpowiedzUsuńNie spodziewałabym się, że aż tak ciemnieje, ale na lato myślę, że byłby dla mnie odpowiedni ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że latem będzie odpowiedni dla większości z nas :) Gdy cera trochę się zarumieni, powinien idealnie stapiać się z buźką :D
UsuńNigdy jeszcze nic nie miałam z tej firmy, ale jakoś się nie zachęciłam :(
OdpowiedzUsuńMoże inny kosmetyk tej marki kiedyś skusi Cię do wypróbowania ;) Nie musi to być koniecznie ten krem BB :)
UsuńJa też nigdy nie miałam nic z tej firmy i też zostanę przy swoim bb so pretty soraya :) znasz ten kosmetyk?
OdpowiedzUsuńNie znam tego kremu, ale do firmy Soraya kiedyś mocno się zniechęciłam i jakoś nie bardzo mam ochotę na powrót ;/
UsuńPeeling do twarzy mnie kiedyś podrażnił i tak moja przygoda z marką zakończyła się ;/