czwartek, 26 lutego 2015

Luksusowy peeling do rąk z ekstraktem z wanilii Eveline Cosmetics - recenzja.

Witajcie!

Czy w chłodne dni Wasze dłonie także cierpią? Są spierzchnięte, szczypią, pękają i wołają o pomoc? Jeśli nie - jesteście szczęśliwcami i zazdroszczę Wam. Ja właśnie odczuwam wielki dyskomfort i tylko dobrze nawilżający krem potrafi przynieść jakąkolwiek ulgę. Staram się podczas skrajnego wysuszenia skóry dłoni nie używać zbędnych produktów, by dodatkowo nie podrażnić i tak już zmęczonej powierzchni rąk. Niestety praca w klimatyzowanym pomieszczeniu, twarda woda, brak czasu na regularne kremowanie rąk przynosi takie, a nie inne efekty. Budzi się człowiek dopiero w momencie, jak już wióry lecą z dłoni, a pieczenie nie ustępuje nawet po nakremowaniu rąk. Ale - chciałam to mam, takie są efekty zaniedbania ;/
  

Pożaliłam się na początku, a teraz przejdę do meritum. Pielęgnacja dłoni to nie tylko dbanie o higienę, czy regularne ich nawilżanie. Warto od czasu do czasu sprezentować dłoniom maleńki zabieg spa. Nie chodzi tu jedynie o kąpiel dłoni z olejkami, nawilżanie czy perfekcyjnie wykonany manicure. Do domowego spa dla dłoni możemy zaliczyć także złuszczanie martwego naskórka. Wiadomo, że naskórek gromadzi się nie tylko na nogach, łokciach czy kolanach, ale także na dłoniach. I tutaj z pomocą przychodzi Luksusowy peeling do rąk z ekstraktem z wanilii od Eveline Cosmetics. Czy faktycznie producent zapewni nam luksus? O tym dowiecie się poniżej. 


Od producenta:


Skutecznie pielęgnuje skórę dłoni i przywraca jej aksamitną gładkość. Technologia Young Hand & Hyaluron odmładza i wygładza skórę dłoni oraz przywraca jej głęboki poziom nawilżenia. 
Kompleksowa pielęgnacja skóry dłoni 8w1: delikatnie oczyszcza i złuszcza martwe komórki naskórka, intensywnie nawilża, przywraca jedwabistą gładkość, regeneruje i odżywia, nadaje sprężystość i elastyczność, rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt, koi i łagodzi podrażnienia.



Moja opinia:

Produkt znajduje się w miękkiej, plastikowej tubce, stawianej na głowie. Wewnątrz znajdziemy 75ml peelingu. Uważam, że to całkiem przyzwoita ilość produktu, by dokładnie zapoznać się z jego działaniem i ocenić pod każdym względem. Produkt bezproblemowo wydobywa się na dłoń - niewielka ilość wystarczy do wymasowania rąk. 

Na pierwszy rzut oka widać dość gęstą, kremową, budyniową konsystencję z maleńkimi drobinkami, zanurzonymi wewnątrz. Peeling jest bardzo delikatny, nie podrażnia skóry, nie powoduje szczypania czy pieczenia. Po wykonanym masażu dłoni nie widać też zaczerwienienia, co oznacza, że peeling jest łagodny i bezpieczny dla skóry. 

Kwestia, która nie może zostać pominięta to zapach. Przyznam, że zakochałam się w serii luksusowej i w zapachu jaki posiadają produkty z tej linii. Wyczuwalna jest tutaj nuta słodyczy, czyli wanilia. Czuć także jakąś nutę mocnych perfum, która w połączeniu z wanilią daje mocną, dość ciężką i słodką woń. O ile zwolenniczką słodkich zapachów w produktach do ciała nie jestem, tak ten zdecydowanie skradł moje serce. Jest cudowny, kobiecy i zmysłowy. Z pewnością przypadnie do gustu nie jednej z Was. 

Produkt jest bardzo wydajny, dosłownie kropla starczy, by wykonać peeling dłoni. Masowanie jest przyjemne i odprężające. W składzie znajdują się olejki: arganowy i ze słodkich migdałów oraz masło shea. Te składniki sprawiają, że konsystencja kremu jest trochę tłusta, dzięki czemu produkt łatwo sunie po dłoniach i peelingowanie to czysta przyjemność. Aby dokładnie usunąć nagromadzony naskórek na dłoniach wystarczy 3-minutowy zabieg. Można wykonać peeling na suchych lub lekko zwilżonych dłoniach. Przy suchych będzie intensywniejszy, przy wilgotnych delikatniejszy. 


Dłonie po zastosowaniu są pokryte delikatną powłoczką, są nieskazitelnie gładkie, miękkie i cudownie pachną. Dla uzyskania rewelacyjnych efektów uważam, że warto zaopatrzyć się w krem do rąk z tej samej serii, albo wykorzystać do tego balsam do ciała. Dłonie odwdzięczą się pięknym wyglądem, gładkością, miękkością i odmłodzeniem. Nie od dzisiaj bowiem wiadomo, że skóra sucha wygląda na starszą - gdy jest wygładzona, nawilżona i rozjaśniona - od razu prezentuje się o niebo lepiej. 

Pamiętajmy, że dłonie to wizytówka każdej kobiety - nie popełniajcie mojego błędu i nie czekajcie z pielęgnacją do momentu, gdy skóra już płacze i błaga o pomoc. Wtedy doprowadzenie dłoni do zadowalającego efektu trwa bardzo długo. Peeling minimum 1-2 w tygodniu, kremowanie rąk po każdym ich umyciu i unikanie wszelkiego rodzaju preparatów chemicznych, które mogą zaszkodzić naszym dłoniom to podstawowe zalecenia. 

Wiem, że sprzątanie w rękawiczkach jest niewygodne - aczkolwiek nadszedł czas, by niewygodę odstawić na bok i bardziej skupić się na dbaniu o swoją skórę. Jeśli jesteście ciekawe działania peelingu do rąk z serii luksusowej - koniecznie musicie się zaopatrzyć w ten kosmetyk. 



Na stronie znajdziecie wszelkie informacje na temat produktów Eveline


7 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś z innej serii i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też miałam waniliowy peeling do dłoni z eveline ale z innej serii, super był.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach to chyba największa zaleta tego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja chyba się nie skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jakoś za peelingami do rąk czy stóp nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie opinie i wskazówki są dla mnie cenne. Za każdy pozostawiony po sobie ślad dziękuję i mam nadzieję, że nie będzie pierwszym i ostatnim :)

Pozdrawiam gorąco ^_^

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...