środa, 25 lutego 2015

Żel do usuwania skórek Eveline Cosmetics - recenzja.

 Witajcie!

Dzisiaj post dla kobiet dbających o piękne dłonie i paznokcie. Jak wiadomo nie od dziś, dłonie to wizytówka każdej kobiety. Powinny być zadbane, czyste ze starannie wykonanym manicure. A jak wiecie staranny manicure to nie tylko ładny lakier, ale też w pełni wypielęgnowane skórki. Wycinanie skórek nie zawsze pozostawia estetyczny wygląd, są poszarpane, z zadziorami, drapiące i krwawiące. Mamy przez to efekt odwrotny do zamierzonego. W takich sytuacjach na ratunek przychodzą preparaty do zmiękczania skórek, oliwki bądź produkty ułatwiające usuwanie skórek. Ten post poświęcony będzie żelowi do usuwania skórek marki Eveline Cosmetics
Taki produkt rozpuszcza przerośnięte skórki, zmiękcza te skrajnie wysuszone i ostatecznie poprawia wygląd paznokci. 



Od producenta:

Profesjonalny preparat o błyskawicznym działaniu. Profesjonalny preparat, który szybko, łatwo i skutecznie usuwa suche, zgrubiałe i przerośnięte skórki wokół paznokci, bez ryzyka powstania uszkodzeń. Zapobiega zadzieraniu, pękaniu i narastaniu skórek na płytkę paznokciową. Zawiera olej z awokado, który pielęgnuje, wygładza i intensywnie nawilża.


Moja opinia:

Żel znajduje się w małej, miękkiej i poręcznej w użytkowaniu tubce. Produkt dozuje się bezproblemowo, wystarczy wyjąć tubkę z kartonowego pudełeczka, odkręcić zatyczkę i aplikować żel na skórę wokół paznokci. Uwagę powinnyśmy skupiać przede wszystkim na wysuszonych i i stwardniałych skórkach wokół płytki paznokcia, nie zapominając także o przerośniętych skórkach na samej płytce.

Żel ma lekką, o mlecznym zabarwieniu konsystencję. Nie jest rzadki, pozostaje na swoim miejscu po zaaplikowaniu. Niewielka ilość wystarcza do zastosowania na obie dłonie. 

Sposób używania jest banalnie prosty, wystarczy bowiem zaaplikować niewielką ilość preparatu i odczekać około 30 sekund. Za pomocą patyczka możemy równomiernie rozprowadzić produkt, by wszędzie zadziałał równie dobrze. Następnie odsuwamy/odpychamy skórki drewnianym patyczkiem lub metalowym radełkiem. Jednak patyczek w tym przypadku będzie delikatniejszy i nie spowoduje uszkodzenia płytki paznokci. 

Z produktem należy się wstrzymać, gdy okolice paznokci są podrażnione, popękane, czy zakrwawione. Produkt bowiem w kontakcie ze skaleczoną skórą może spowodować nieprzyjemne uczucie pieczenia. Należy pamiętać, by po odsunięciu skórek, umyć dokładnie dłonie. 

Jakie efekty zauważyłam? 
Z pewnością żel świetnie radzi sobie z przerośniętą skórą na płytce - rozpuszcza je, a patyczkiem odsuwamy wszelkie pozostałości. Jeśli chodzi natomiast o kwestię skórek tych bardziej stwardniałych, mocno przesuszonych - preparat lekko je zmiękcza, co w przypadku osób korzystających z cążek będzie ułatwieniem w dalszej pielęgnacji. Miękkie skórki łatwiej jest usunąć bez obaw o zranienie skóry. 

Niestety produkt jest słabo wydajny, a paznokcie po kilku dniach wracają do stanu pierwotnego. Krótkotrwałe działanie niestety idzie w parze z kiepską wydajnością. Produkt przy regularnym stosowaniu zużywa się błyskawicznie.  


Mimo to uważam, że taki produkt powinna mieć w swojej kosmetyczce każda kobieta. Fakt, że skutecznie usuwa przerośnięte skórki na płytce jest dużym plusem. Efekt szybki i niewymagający wielkiego nakładu pracy. Nie jest czasochłonny czy trudny.  Jeśli Twoje skórki nie są bardzo wymagające, żel do usuwania skórek Eveline Cosmetics powinien spełnić Twoje oczekiwania. 




Zarówno ten, jak i wiele innych produktów znajdziesz na stronie Eveline.





12 komentarzy:

  1. Hmm będę się rozglądać za nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wypróbowanie jest przyzwoity, jednak w tej samej cenie można dostać Sally Hansen - który chyba nigdy się nie skończy, a używam minimum 3-4 razy w miesiącu. Teraz używam Eveline i tak jak napisałam dla skórek niewymagających będzie odpowiedni ;)

      Usuń
  2. Dobrze wiedzieć. Ja na razie mam żel z SH :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Sally Hansen po który sięgam sporadycznie, a jest tak wydajny, że chyba nigdy go nie zużyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo słabej wydajności chętnie go bym wypróbowała.
    Skórki to moja zmora ,dlatego nie piszę o lakierach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią bym go wypróbowała, ale nigdzie nie mogę go spotkać :( Chyba pozostał mi tylko internet :D
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam żel do skórek z Kozmetika Afrodita i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam żel z Sally hansen i jest ok., choć bez szału biorąc pod uwagę wysoką cenę, na kolejny kosmetyk tego typu nie zdecyduję się

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim sprzymierzeńcem w tej dziedzinie jest Sally Hansen i póki co pozostanę mu wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jestem z niego bardzo zadowolona po jednym użyciu efekt był bardzo zadowalający

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go i jest ok choć nie z każdymi skórkami sobie poradzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kupić, akurat mi się kończy inny żel do skórek

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdą aktywność.

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...